Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Nie martw się, może po prostu organizm daje ci do zrozumienia że czas odpocząćja niedawno miałam teporadę i do piątku siedzę w domu na L4. mam nadzieję, że choróbsko się nie rozwinie, bo muszę badania zrobić niedługo. masakra, zawsze coś![]()
ja niedawno miałam teporadę i do piątku siedzę w domu na L4. mam nadzieję, że choróbsko się nie rozwinie, bo muszę badania zrobić niedługo. masakra, zawsze coś![]()
Ja też stosowałam *spam* [emoji4] dodatkowo robimy sobie syrop z czoanku, miodu i cytryny i to jest dla nas jak antybiotyk [emoji4] jedyne co to najlepiej żeby się ze 3 dni odstał, chociaż my w sytuacjach awaryjnych braliśmy też świeży, ale wtedy małe ilości żebh żołądek za mocno nie dostał [emoji4]Zdrowia życzę! I nie martw się, kuruj się domowymi sposobami, trochę odpoczniesz to napewno poczujesz się lepiej. I przynajmniej na chwilę nie będziesz stresowała się pracą, a to też napewno dużo pomoże.
Jest seria pre nalen (napisałam oddzielnie, ale to jedno słowo, bo wyskakiwało jako spam [emoji1751] ) dla kobiet w ciąży i karmiących piersią, w pierwszej ciąży i potem podczas karmienia stosowałam z tej serii tabletki na gardło i krople do nosa, ale wiem że też jest syrop i saszetki do rozpuszczania. A zresztą u mnie herbata z miodem i cytryną lub już zupełnie na bogato dodatkowo z sokiem malinowym potrafi zdziałać cuda :-) trzymam kciuki żeby Cię nie rozłożyło :-)
Myślę że raz nie zaszkodziWłaśnie zjadłam w pracy dwa opakowania tuńczyka jeden w wodzie drugi w oleju bo nie mialam nic w zanadrzu w pracy oprócz ciastek i wyczytałam że w ciąży nie powinno się go jeść bo uszkadza płód off. Boże po co czytam. Ale byłam już tak głodna że myślałam że padnę. Dalej jestem ale więcej już nie zjem tuńczyka ;/
Jej, ja pamiętam że w poprzedniej ciąży tak miałam [emoji28] teraz listę produktów zakazanych znam na pamięć a nawet nieco ja skróciłam bo okazuje się, że dużo rzeczy jak np sery po obróbce cieplnej można spokojnke jeść, a ja je wcześniej bezwzględnie wykluczyłam, podobnie jak ulubiona szynkę parmenskaWłaśnie zjadłam w pracy dwa opakowania tuńczyka jeden w wodzie drugi w oleju bo nie mialam nic w zanadrzu w pracy oprócz ciastek i wyczytałam że w ciąży nie powinno się go jeść bo uszkadza płód off. Boże po co czytam. Ale byłam już tak głodna że myślałam że padnę. Dalej jestem ale więcej już nie zjem tuńczyka ;/
Nie martw się, to raczej chodzi o to że jest szkodliwy gdybyś go jadła codziennie, nawet chyba na necie kiedyś czytałam że w ciąży np pewne ryby powinno się ograniczyć do jedzenia raz na 2 tyg czy tydzień, już nie pamiętam dokładnie, także myślę że jak raz zjadłas to nic się nie stanieWłaśnie zjadłam w pracy dwa opakowania tuńczyka jeden w wodzie drugi w oleju bo nie mialam nic w zanadrzu w pracy oprócz ciastek i wyczytałam że w ciąży nie powinno się go jeść bo uszkadza płód off. Boże po co czytam. Ale byłam już tak głodna że myślałam że padnę. Dalej jestem ale więcej już nie zjem tuńczyka ;/
Ja nie, ale to w sumie dlatego, że na córce nauczyłam się, że połowa tych rzeczy jest zbędna, u nas krążą gdzieś po znajomych szmatki i akcesoria więc szkoda kasy bo to czasami i tak tylko leży w szafce, nawet nie zdąży się założyć.Dziewczyny po wczorajszym badaniu nie mogłam się powstrzymać![]()
Czy wy też tak macie ?![]()