To całkiem miło [emoji16]Ja ostatnio uznałam, że zapytam się koleżanki, gdzie robiła prenatalne, bo mogą mi się niedługo przydać i tym sposobem poinformuje ja o ciąży, a nie przemyślalam tego, że jako konkret katoliczka odpowie mi, że nie robili, bo i tak ich wynik nic by dla nich nie zmienił, bo i tak by urodziła i tak. [emoji4] Trochę mnie zgasiło, że sama na to nie wpadłam.. Ja też na własnej działalności i niedługo będę musiała wrócić do pracy, tylko w moim wypadku to komputer w domu i wesela na weekendzie.. Myślę, że mąż będzie jeździł ze mną i z Maleństwem, ale szczerze na razie nie wiem jak to ogarniemy.. [emoji4] Mój tak samo ani słowem o prenatalnych! Trzymamy! Dawaj znać że wszystko super jak tylko będziesz po [emoji3590]