reklama

Suknie ślubne :)

reklama
Dziękuję Ci Iwonko ale duża w tym zasługa fotografa-naprawdę ma facet powołanie w tej dziedzinie!Narobił nam ok.150 zdjeć w studio i w plenerze i mieliśmy nie lada problem by wybrać najładniejsze...Skończyło się na tym,że mamy bardzo pokażny album.Teraz zamierzamy na Niuni chrzest go zamówic.
 
No na takie fotki to tez bym nie zalowala i zamowilabym jeszcze raz tego artyste z aparatem!!!
Kocia , i tak fajnie wycyrklowaliscie z narodzinami waszej coruni, tak blisko twoich urodzinek!!
 
Kociu, alez sliczna z Ciebie Panna Młoda :-) !!!
Na Twoje życzenie załącze pare zdjęć, które mam pod ręką, ale koniecznie musze zeskanować zdjęcia z sesji na zamku, bo mieliśmy świetna Panią fotograf i jestem z nich bardzo zadowolona.

Samo przyjęcie odbyło się na Zamku Królewskim w Niepołomicach :)
To było takie moje małe marzenie, kiedy to zobaczyłam ślub właśnie na Zamku. W tym samym dniu przyszłam do domu i oznajmiłam, że wychodze za mąż :) Ale to długa historia... choć ślub odbył się w 3 miesiące od tej spontanicznej decyzji :-)

Poniżej załącze zamek w zimowych barwach... w końcu idzie zima, Święta :)
 
Reamonn,dziękuję za komplement!
Ale to Ty pokazuj koniecznie swoje fotki!!!
Ja byłam kiedyś w tym zameczku na weselu,niestety jedynie jako świadkowa i już sobie wyobrażam jak cudne musiało być i Wasze wesele!!!Oj,zazdroszczę Ci bardzo!!!Dawaj zdjęcia!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!1
 
Hihi Zamek w watku z sukniami slubnymi...
No nic zaraz beda i suknie choc do konca nie bardzo widoczne...
Moja miała być prosta i skromna... i nie chcialam zadnego welona!!!
Było jak sobie pomyslalam... Suknie znalazlam w UK, wtedy to byl model z najnowszej kolekcji za jedyne 7500 zl.... uffff szalenstwo... zabralam zdjecie do znajomej krawcowej i mialam ta suknie za 10% ceny :laugh2:

1. Przed wejsciem do Zamku obsługa z cateringu przywitala nas chlebem, solą i szampanem :) oczywiscie wszystkich gosci rowniez :) Moment rozbijania kieliszkow :tak:

2. Grubo po 24.00 z moimi znajomymi.

3. "Na armacie" - krużganki Zamku

4. Gdzies miedzy toaleta a sala glowna :tak:
Niestety w tym dniu zlapalam olbrzymi katar i co chwile biegalam do lazienki po nowy zapas chusteczek do nosa ;-)
 
Oj Kocia przyjecie było cudne! A najlepsze bylo to ze wszystko moglam zrobic jak chcialam :) Nigdy nie zapomne naszego pierwszego kawalka co ku zdumieniu wszystkich zagrano troszke na inna nute - ONE - U2 :-)

Jeszcze 2 zdjecia zeskanowane... nie wyszly rewelacyjnie dlatego zabieram sie na dniach za skanowanie pozostalych :)
 
Suknia super!Zresztą jak widziałaś i moja strojnością nie grzeszyła-ja też prostą chciałam(i doznałam lekkiego szoku jak się okazało,że te klasyczne znaaaaaacznie cenowo przekraczają te strojne...).I welon przy kapeluszu był tylko w kościele i przy części zdjęć(miał niby przysłonić tatuaż;-) )A na weselu i tak bawiłam się z gołą głową,z trzema kwiatkami wpiętymi we włosy-bo ja nawet fryzury żadnej nie miałam...Chociaż jak czasem przypomnę sobie tą Oleńki to naewt troszkę żałuję...

W każdym razie-wyglądałaś ślicznie!!!
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry