• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Szczepienia

Ja wolałam zapłacić za szczepienia, niż dać syna kłuć tyle razy i wybraliśmy 6w1. My szczepiliśmy Hexacimą i nie było żadnych skutków ubocznych. Jedynie co to syna bolało ok 2 dni w miejscu wkłucia.
 
reklama
To weszło dopiero od tego roku. Mój ma rok, więc tego nie miał. Ja akurat na rota nie szczepilam, bo słyszałam różne opinie, również o powikłaniach. Teraz jak się kolejne urodzi w październiku, to nie wiem czy się zdecyduje. Pneumokoki są darmowe, meningo jeszcze nie. No i chyba jak dziecko idzie do przedszkola czy żłobka to na ospę. Ale nie dam sobie ręki uciąć, bo nie czytałam jeszcze o tym. Ja akurat z racji panującego wirusa nie chciałam osłabiać odporności małego kolejnymi szczepionkami, więc zdecydowałam się tylko na te podstawowe. Chociaż jakby szedł do żłobka to na memingokoki bym go zaszczepiła, bo ta choroba jest straszna.
Tak szczepienie na ospę jest darmowe jak ma się zaświadczenie że dziecko uczęszcza do żłobka lub przedszkola
 
To weszło dopiero od tego roku. Mój ma rok, więc tego nie miał. Ja akurat na rota nie szczepilam, bo słyszałam różne opinie, również o powikłaniach. Teraz jak się kolejne urodzi w październiku, to nie wiem czy się zdecyduje. Pneumokoki są darmowe, meningo jeszcze nie. No i chyba jak dziecko idzie do przedszkola czy żłobka to na ospę. Ale nie dam sobie ręki uciąć, bo nie czytałam jeszcze o tym. Ja akurat z racji panującego wirusa nie chciałam osłabiać odporności małego kolejnymi szczepionkami, więc zdecydowałam się tylko na te podstawowe. Chociaż jakby szedł do żłobka to na memingokoki bym go zaszczepiła, bo ta choroba jest straszna.
Właśnie ospę mamy jeszcze przed sobą. Ja mam odmienne zdanie. Nie chcę osłabiać szczepieniami, a wzmocnić dziecko.
Rotawirus był w kroplach. Nic się nie działo. A bardzo wiele dzieci to łapie.
 
Wcale nie brałam pod uwagę ile jest wkłuć. To nie jest argument który powinien przesadzać o wyborze szczepionki.
Dla mnie to ile jest wkłuć też było ważne ale w innym aspekcie, córkę szczepilam tymi na nfz, z większą ilością wkluc=możliwością "rozbicia" tych szczepień na kilka wizyt a nie wszystko na raz.
 
Dla mnie to ile jest wkłuć też było ważne ale w innym aspekcie, córkę szczepilam tymi na nfz, z większą ilością wkluc=możliwością "rozbicia" tych szczepień na kilka wizyt a nie wszystko na raz.
Pisałam o argumencie, że szczepionka lepsza, bo mniej wkłuć. Ogólnie wiele matek myśli, że one tylko tym się roznia. To o czym mówisz rozumiem jak najbardziej.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry