Moja mała po szczepionkach skojarzonych zawsze czuła się dobrze i żadnych rewelacji poszczepiennych nie miała, nawet marudna nie była:-) Mi pediatra mówił, że te szczepionki są tak zrobione, że nawet bolą mniej przy dawaniu.Czy mogę się dołączyć do rozmowy?...
A jak wasze maluszki znosiły Szczepionki skojarzone? Pytam, bo dopiero co zaczęlismy Szczepić naszą cócię (jest po 2 dawce Pentaximu) Pytam sie was bo niektóre mamy z tego forum pewnie juz to przeszły ;-). Pozdrawiamy
Marta z Oliwcią
. Po ostatnim ataku histerii na widok lekarza byłam pewna, że dzisiaj będzie tak samo a tu moja mała śmiała się do pielęgniarki, gadała, łapała za stetoskop i wszystko wskazywało na to, że jej sie tam bardzo podoba
. Płakała tylko w trakcie ukłucie i chwilkę po.;-) No i teraz dłuższa przerwa od szczepień co mnie bardzo cieszy.