reklama
Oj, to u nas dobrze z tymi terminami- wystarczy dzień wczesniej powiedziec,zeby przygotowali karte dziecka...a ostatnie 2 razy w ogóle zapomniałam o tym zgłoszeniu i tez bez problemu lekarz nas przyjął- co prawda nie szczepiłam,ale u nas to prosto z gabinetu lekarskiego się idzie do punktu szczepień,na bieżąco wszystko idzie.
Może u nas tak łatwo,bo większośc lekarzy u nas (przychodnia jest maleńka) to pediatrzy?Kiedyś czytałam z nudów tablice informacyjną i jest 5ciu pediatrów + 1 internista
.Poza tym punkt pobrań krwi i punkt szczepień i już.
.Poza tym punkt pobrań krwi i punkt szczepień i już.reklama
Podziel się:
My się umawialiśmy jakoś na koniec września albo na początku października, nie pamiętam dokładnie.