reklama

Szczepionki

reklama
Zapomniałam Wam wcześniej napisać, ale w dzień kiedy szczepiliśmy Łukasza to zauważyliśmy że był strasznie rozbrykany, taki jakby nadpobudliwy- szczególnie przed snem. No ale od rana kolejnego dnia wszystko było już ok, zachowuje się tak jak zawsze. Nie wiem czy to miało coś wspólnego ze szczepieniem.
 
MAŁA_MI wydaje mi się, że bezpośredniego związku ze szczepieniem to nie miało, aczkolwiek Łukaszek mógł tak stres z nim związany odreagowywać. Poza tym nie było żadnej gorączki/ wysypki etc?
 
mala mi - Super, ze wszystko gladko poszlo. Pawel po szczepieniu rozrabial za dwoch i wydaje mi sie, ze to tez moglo byc odpowiedzia na stres po zastrzyku.
 
U nas niestety ostatnie szczepienie z powikłaniami. Kilka dni po szczepieniu zapalenie ucha, potem wypypka/rumień (który również mógł być pio antybiotyku) biegunka... W zasadzie efekty uboczne o których mowa w ulotce.

Niepokoję się, bo pod koniec lutego mamy zaleconą szczepionkę na pneumokoki, bo w wymazie z nosa wyszło że są jakieś paciorkowce... Jak Wasze dzieciaki przechodziły te szczepienia?
My do tej pory szczepiliśmy tylko 6w1 (hexa) + ost odra/świnka/różyczka
 
reklama
LASOTKA :baffled::szok::sorry2: kiedy to szczepienie ostatnie mieliście? ja po takich "atrakcjach" poczekałabym z kolejnym min.6 tyg. My szczepimy Alicje tylko tymi obowiązkowymi (bez mmr), więc też nie jestem w stanie pomóc.

HAPPY jak u Ciebie sytuacja wygląda? My nawet wezwania na mmr nie dostaliśmy jeszcze, więc wnioskuje z tego, że niezły bajzel w przychodni być musi ;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry