Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
...żeby trafić na super teściową, to naprawdę musi być cud, a takie się zdarzają...niestety nie u mnie. Myślę także, że to kwestia podejścia, dogadania....ale dużo osób ma z tym problem...to chyba kwestia różnic pokoleń- a te teściowe co wybijają się z rutyny, są młode duchem, otwarte na świat, a zwłaszcza cieszące się życiem to właśnie super teściowe.
z tym to się zgodzę... mnie równie nie spotkał ten cud.. mam wredną przyszłą teściową, z którą niestety jeszcze muszę się męczyć po jednym dachem
Mam jedna nadzieję, że nie długo, bo jeszcze trochę i będę zmuszona sama się wynieść, taka smutna prawda
Oo cudowny temat :-) Moja tesciowa jest okropna czarownica.Wszystko przekreca i chce zeby bylo tak jak jej sie podoba.A jesli cos nie pujdzie tak jak ona chce to chodzi wsciekla i takie niestworzone rzeczy wygaduje ze brak mi slow poprostu.Mialam z nia nie raz wojny.... poniewaz jest falszywa.Rozmawiala cos ze mna i wszystko przekrecila tak jak ona sobie to widzi i potem zalila sie do mojego meza..ze to..ze tamto,a prawda byla calkiem inna a to wszystko jej urojenia.Ale naszczescie maz wie jaka jest jego mama wiec nie kluce sie z nim o to co ona tam sobie nawymysla.Ale nikomu nie zycze takiej tesciowej bo to najgorsze co moze byc,gdy matka na sile chce ulozyc zycie swojemu synowi tak jak to ona sobie zaplanowala![]()
Ona uważa i zawsze to powtarza podnosząc wysoko głowę, że,, jestem najlepsza, najlepiej zmywam naczynia, najlepiej wieszam firanki, to ja najlepiej robię pranie, to ja najlepiej gotuję... ludzie mnie uwielbiają, bo wiedzą jakie mam dobre serce, nikt takiego nie ma" i tak dalej i tak dalej....
i tak jest zawsze
aż osłabia człowieka totalnie. Robi na złość, grzebie w moich rzeczach. Wiem, z lekka szokujące, ale ja z Ta babą mieszkam i mam nadzieję, że to ostatnie z nią chwile...Mnie wkurza ,ze na swoje tesciowe trzeba mowic mama... Ja mowie "muti "...bo tak tez zwracaja sie jej dzieci do niej (mieszkaja wszyscy w DE-ja tez ;-) ) Mama jakos mi przetz gardlo by nie przeszlo... Czasami bym jej oczy wydrapala...A najbardziej mnie wkurza jak zaczyna te swoje "o moj Bozeeeee,naprawdeeeeeeeeeeeee?co ty nie powiesz"...Tosz udusilabym bo przy kazdym zdaniu prawie to powtarza jak to opowiadam...na poczatku myslalam ,ze ma cos z garami bo nawet to nie pasowalo do niczego... Ale bywaja i takie dni ,ze da sie lubic...Na szczescie mieszka ode mnie 200km. padla kiedys propozycja ,ze mamy zamieszkac z tesciami w jednym domu,albo wybudowac blizniaka-no to byl zart roku normalnie!!! po moim trupie....!!!!!!! :-)
I masz rację, żadnego mieszkania z teściową pod jednym dachem
ja w życiu bym się nie spodziewała, że będą takie akcje, zawsze myślałam, że jest jak w kawałach, że teściowa z zięciem, ale teściowa z synową???
A jednak
Mam cichą nadzieję, że przyjdzie taki dzień, że będę się z tego wszystkiego śmiała
Mnie wkurza ,ze na swoje tesciowe trzeba mowic mama... Ja mowie "muti "...bo tak tez zwracaja sie jej dzieci do niej (mieszkaja wszyscy w DE-ja tez ;-) ) Mama jakos mi przetz gardlo by nie przeszlo... Czasami bym jej oczy wydrapala...A najbardziej mnie wkurza jak zaczyna te swoje "o moj Bozeeeee,naprawdeeeeeeeeeeeee?co ty nie powiesz"...Tosz udusilabym bo przy kazdym zdaniu prawie to powtarza jak to opowiadam...na poczatku myslalam ,ze ma cos z garami bo nawet to nie pasowalo do niczego... Ale bywaja i takie dni ,ze da sie lubic...Na szczescie mieszka ode mnie 200km. padla kiedys propozycja ,ze mamy zamieszkac z tesciami w jednym domu,albo wybudowac blizniaka-no to byl zart roku normalnie!!! po moim trupie....!!!!!!! :-)
bezosobowo,bo jakos ciezko mi mowic na Ty,nie zaproponowala tego...chyba czeka ciagle na ta ''mame'',ale moj maz tez sie do niej mamo nie zwraca tylko mamuska...ona go nie wychowala,tylko dziadkowie.
Ja na swoja teściową też nie moge narzekać bo pomaga mi jak może (finansowo radzimy sobie sami) rachunki mamy na pół ale mieszkanie i jedzenie nas nie interesuje chyba że umyśli nam sie cos innego. Przy dzieciach tez mi pomaga od samego początku, przy pierwszej córce to nawet prała mi jej ciuszki żebym ja mogła odpocząć. Teraz studiuje i to głównie ona zajmuje sie moimi dziećmi więc śmiało mogę powiedzieć że moja teściowa to skarb