witajcie
czytam to forum od jakiegos czasu, dzisiaj jednak mam problem o ktorym nic nie znalazlam i postanowilam sie Was poradzic.
obserwuje swoj organizm od dawna, badam szyjke macicy, śluz. często mam tez bóle owulacyjne, myślę więc, że potrafie już rozpoznac u siebie dni płodne
niedawno zaczelismy sie z mężem starać o dziecko, wiec zaczelam używac testów owulacyjnych (ceny w aptekach mnie przeraziły, 30zl za 5 testow, dlatego kupilam je na allegro, po 1 zl/test)
myslalam, ze dzieki testom bedzie nam latwiej, ale teraz nie wiem co myslec.
cykle mam krótkie (24-25 dni)
w piątek (7d.c.) poprawilo sie moje samopoczucie i pojawil sie śluz płodny. na tescie owulacyjnym wyszly juz 2 kreseczki, ale testowa duzo słabsza od kontrolnej
w sobote (8d.c.) na tescie owulac, kreska testowa byla ciemniejsza niz poprzedniego dnia, ale nadal jasniejsza od kontrolnej. śluzu bylo juz duzo, szyjka zrobila się bardziej miekka i byla wyżej. zaczelam tez momentami czuć klucie w jajniku
(tego dnia kochałam się z mężem)
w poniedzialek (10d.c.) na tescie owulacyjnym kreski byly juz prawie identyczne (testowa jeszcze odrobine slabsza od kontrolnej) sluzu płodnego bylo strasznie duzo, szyjka miękka i otwarta. jajnik bolał przez caly dzien, a wieczorem kolo godz 22 przestal bolec. pomyslalam, ze wlasnie zaczela sie owulacja i zrobilam kolejny tego dnia test owulacyjny. wyszlo to samo co rano- kreska testowa ciut jasniejsza od kontrolnej.
wtorek (11 d.c) jajnik od wczorajszego wieczora nie boli ani troche, sluzu jest o wiele mniej, szyjka zrobila sie twardsza. wszystko wskazuje na to, ze juz po owulacji. tylko wynik testów owulacyjnych (dla pewnosci zrobilam dwa, jeden po przebudzeniu, a drugi poznym popoludniem) nie pasuje, bo wlasnie dzisiaj pokazaly sie 2 grube krechy, kreska testowa na obu testach wyszla ciemniejsza od kontrolnej.
troche zgłupiałam. nie wiem co o tym myslec i czy wogóle jest jakaś szansa na ciążę.
wedlug tych testow owulacje powinnam miec w ciagu 24-36 godzin, a badanie szyjki macicy, śluzu i charakterystyczne kłucie jajnika, ktore ustąpilo wczoraj wskazuje na to, ze owulacja juz byla
proszę powiedzcie, co Wy o tym myslicie?