reklama

to co w nich kochamy czyli minki, spojrzenia itp.

Temat na forum 'Dzieci urodzone w czerwcu 2007' rozpoczęty przez izka01, 24 Maj 2009.

  1. izka01

    izka01 mamy czerwcowe 2007 Zadomowiona(y)

    Sluchajcie przegladalam dzisiaj zdjecia Alusi stare i nowe i doszlam do wniosku ze niektore minki Alusi mnie rozkladaja na lopatki :-) Np. jak mruzy oczka to robi to cala soba, hihi tylko rzesy wystaja. Albo jak udaje ze wacha kwiatuszka-marszczy ten noseczek i syczy przy tym ze sie mozna skichac ze smiechu. Czasami jak probuje zawziecie cos zrobic to wytyka jezyk, na twarzy pelne skupienie az widac jak bardzo sie stara. Z tym wywalonym jezorkiem to ma po moim mezu, hihi on dokladnie tak samo robil jak gral na perkusji-teraz wiem ze to swiadczy o maxymalnym skupieniu :-D:-D:-D Na pewno i u was sa jakies minki, spojrzenia lub zwyczaje maluchow z ktorych sie smiejecie lub was wzruszaja. Piszcie.
     
  2. aniajw

    aniajw mama Natusi

    Z tym wąchaniem kwiatków to u nas Natalia robi taki dziubek z ust, że zakrywa cały nosek (nie da się powąchać:blink:) i wydmu****e powietrze, a na koniec stwierdza, że "sierdzi"-śmierdzi:-).
    Jak się złości to też robi podobny dziubek tylko do tego marszczy jeszcze nosek i brwi-robi złą minę:angry:. Czasami jeszcze spojrzy na mnie tak spod byka:baffled:.
    A najbardziej podoba mi się gdy podniesie bok jednej brwi do góry:cool2:, ma to po tatusiu. M identycznie podnosi brew:cool2:
     
  3. reklama
  4. izka01

    izka01 mamy czerwcowe 2007 Zadomowiona(y)

    Aniajw-hehe, "sierdzi", fajne :-)
    Ja tak czasami na nia patrze i sie zastanawiam do kogo ona podobna, bo mam wrazenie ze odbija sie w niej cala rodzina. Czasami jak sie gdzies zapatrzy i zaduma to wytrzeszcza mocno oczy jak moja tesciowa. Jak sie smieje to calkiem jak moja mama. A momentami przypomina mi moja babcie, hehe. Dzisiaj zauwazylam strasznie smieszna rzecz-Alusia jak dlugo stoi w jednym miejscu i jej sie zaczyna nudzic to wykreca nozki tak ze staje na zewnetrznych krawedziach stopy; identycznie jak ja :-) hihhi. Nie wiem dlaczego ale strasznie mnie to ucieszylo :-) Niewiarygodne sa te geny. Uwielbiam robic takie obserwacje ;-)
     
    Ostatnia edycja: 26 Maj 2009
  5. Dzagud

    Dzagud mamy czerwcowe 2007 Zadomowiona(y)

    Izka, też tak mam.:tak:Patrze na dziewczyny i dopatruję się podobieństw i różnic. Np. Weronika ma strrrrraszną cechę po mojej Mamie - jak się zapatrzy w telewizor to świat do Niej nie dociera.:wściekła/y:Normalnie możesz mówić jak do ściany a ona po prostu nie słyszy....:szok: i moja Mama ma to samo.:baffled: Madzia np. z rzeczy "odziedziczonych" to po Tacie ma siedzenie w wannie na pietach.:-D Tomek jak się już wysiedzi w wannie i zamierza się umyć, to klęka i przysiada tyłkiem na piętach - Magda robi dokładnie to samo.:-D Ja tak nie robię, więc po kim to ma???:-D
    Aniajw - u nas też "sierdzi" rządzi.:-D Magda mówi dokładnie tak samo.:tak:
    A co do minek, to jak się uśmiecha, zwłaszcza do zdjęcia to strasznie marszczy nos, mruży oczy i wyszczerza zęby. A zaraz potem krzyczy "pokaś" i leci do mnie zobaczyć jak wyszła na zdjęciu. Najśmieszniej to wychodzi jak zdjęcia robi moja Ciotka która nie ma cyfrówki tylko zwykły aparat i nie ma jak Jej pokazać zdjęcia, a Magda się awanturuje bo chce zobaczyć.:-D
    Inna mina to jest jak coś przeskrobie - najczęściej jak mnie lub Weronikę uderzy i ja się pytam co zrobiła i co teraz trzeba zrobić. To najpierw ma głowę spuszczoną w dół i udaje że to nie do Niej gadka, patrzy spode łba i się nie odzywa. I jak Jej każę przeprosić to nabzdyczona jest jak indyk i na złość nie chce.:-DPotem Jej przechodzi, ale te pierwsze chwile to uchhhhh...:baffled:
    A co do gestów, to Magda uwielbia tańczyć i przeważnie każdy taniec kończy tym, że powala się na łóżko i robi takie "taaadaaaam" - czyli unosi do góry jedną rękę i jedną nogę.
     
  6. izka01

    izka01 mamy czerwcowe 2007 Zadomowiona(y)

    Dzagud-Alusia tez pozuje do zdjec, staje sztywno z usmiechem a jak powiem "juz" to dopiero wraca do swojej zabawy :-) Co prawda nie oglada jak wyszla ale probuje sama robic zdjecia, ma swoj plstikowy aparat i cyka bez przerwy :-) A przed lustrem to wyprawia cuda, najpierw robi smutna minke wywijajac dolna warge w dol i marszczac brwi. Jak sie jej pytam "co taka smutna jestes" to zaraz robi wielki usmiech, szczerzy zabki i podnosi brwi do gory. Niezle aktoreczki z tych naszych maluchow. Ostatnio ma nowa zabawe-obejmuje mnie za szyje jedna reka, a meza druga i wyjrzykuje "Happy", no nie da rady rozklada nas na lopatki, hihihi.
     

Poleć forum