też bym chyba skłamała... w tym szpitalu mają takie podejście, że przecież niektóre kobiety mają choćby psychiczną zaporę i nie załatwią się w obcym miejscu itd., dlatego akurat brak stolca nie przesądza o wypisaniu;
to wszystko brzmi jakoś tak trochę przerażająco (przynajmniej dla rodzącej po raz pierwszy), z drugiej strony, skoro matka natura tak to ułożyła, to chyba jest to najlepszy sposób i tyle;
Kasiu - jeszcze wrócę do obchodu - czy zatem przed obchodem ktoś informuje, że trzeba ściągać gatki bo zaraz będzie oglądanie czy się je ściąga jak już zespół wchodzi do sali? wiem, że to takie pierdoły w sumie, ale mnie męcza...