• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Toksoplazmoza

reklama
ale wiecie dziewczyny mi po porodzie było już wszystko jedno nie dość że całą ciąże nogi rozkładać było trzeba to jeszcze na porodówce a to to a to tamto i po porodzie więc jakoś zobojętniałam ja to.
 
ale wiecie dziewczyny mi po porodzie było już wszystko jedno nie dość że całą ciąże nogi rozkładać było trzeba to jeszcze na porodówce a to to a to tamto i po porodzie więc jakoś zobojętniałam ja to.

dokłądnie!!! może nie jest to przyjemne ale w obliczu sytuacji poporodowej to naprawdę będzie jedno z najmniejszych zmartwień...
no ja też myslałam ze się szlak znaczy ale okazałao się że całkiem sprawnie radziłam sobie bez majtek - nawet do kibelka dało się tak dojść - tylko tak "na geiszę":-D
 
Ja tam mam gdzies ze niewolno, niech sobie sami poparaduja bez majtek z wielka podpacha miedzy nogami. Staralismy sie tylko zeby lekarze nie widzieli bo pielegniarki wiedzialy ze nosimy i nie mialy nic przeciwko.
Ale prawda Basiu sie na te geisze dojsc ale ja podziekuje:baffled:
 
U nas kazały się wietrzyć! Czyli leżymy na plecach, nogi ugięte, kołdry odsłonięte, bez podkładów bo dostęp powietrza musi być! A że łóżka były poustawiane stpoami do siebie - to same się domyślacie.... wietrzenia nie było....

Oby te dwie doby wytrzymać! Ja używałam zaraz po przyjściu do domu balsamu szostakowskiego i doszłam do siebie po 2 tygosniach od porodu - a byłam nacinana!
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Dobre Agusia:-DU nas wez sie wietrz jak od rana do nocy tlumy odwiedzajacych w tych samych salach co sie z dziecmi lezy:baffled:Juz i tak glupio z cyckami na wierzchu, rozbabrane w koszulach a obok pelno obcych facetow:baffled:
 
Kasia to tak jak u nas w szpitalu,lekarze nie pozwalali w majtkach chodzic,ale my i tak chodzilysmy,przed wizyta zdejmowalo sie....:-D:-D:-D
A co do wietrzenia,to tez zalecenia takie byly...tyle ze tez tlumy odwiedzajacych byly,wiec nic z tego...hi.,hi....
 
a czy któraś mi może powiedzieć jak to będzie jeśli mnie boli kręgosłup od stycznia już i jak się kładę na plecach wstać bez bólu nie umiem i czuje się jak sparaliżowana to jak to przy porodzie będzie miała któraś tak wcześniej:confused::confused::confused:
 
reklama
Ja mam tak samo Aneczka - podobno przez tyłozgięcie.
Przy porodzie leżałam na boku, skórcze miałam z kręgosłupa - a po porodzie przeszło jak by mnie zaczarowaną rożdżką dotknęli!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry