Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Kamila ja poprzednio mialam tez walizke jak na bagaz podreczny, wszystkiego nie zmiescilam, maz mi dowozil kilka rzeczy typu laktaror czy kombinezon dla malej, czy picie, teraz mam wieksza torbe na kółkach i juz widze ze jest ciezko z miejscem, a nie wszystko spakowalam
Ja nauczona doświadczeniem chcę mieć mały i mobilny bagaż. Poprzednio byłam w dzień na porodówce, w nocy na patologii ciąży i rano najpierw na sali przedporodowej a potem na porodówce i transportowanie torby było kłopotliwe. M i tak będzie u mnie codziennie więc dowiezie zapasy w razie potrzeby.
Ja musze jeszcze m spakować, przypomniało mi się, że do porodu rodzinnego musi mieć czyste rzeczy. Przy pierwszym porodzie musiał wrócić do domu, bo zapomnieliśmy wziąć.
Torbę mam podręczną i o dziwo udało mi się wszystko spakować. M będzie pewnie codziennie, to coś dowiezie a coś zabierze.
U mnie to wyglada tak.
Walizka dla Marcelka i mala rozowa dla mnie...na wyjscie ze szpitala sobie nic nie szykuje bo w czym przyjade w tym wyjde bedzie mi wygodniej i zawsze mniej do pakowania. I tak zakladam leginsy i tunike...oczywiscie tylko majtki bezuciskowe biore bo po cc to ciezko bedzie.
Dla Marcela tez mam naszykowane ciuszki w foteliku.
Wlasnie! Co do ciuszkow na wyjscie- jak myslicie potrzebuje dokupic ciepla czapke? Myslalam o ubraniu malej w zwykla bawelniana a na to kaptur z kombinezonu.
Bursztynek to wszystko zależy jaka będzie pogoda czyli możesz włożyć z fusów hihi
Ja ubieram zwykła bawełniana i w lumpeksie udało mi się kupić taką na drutach robiona za 60 groszy i na to kaptur...