szarcia
06.2009/01.2011
- Dołączył(a)
- 25 Listopad 2008
- Postów
- 6 238
Luuzna fajniutki prezent bedzięsz miala na Mikołajki. Ja z moim Piotrusiem jesteśmy od dzisiaj sami w domku, bo mezuś pojechał do rodzinki do czwartku. Kurcze a tu taka pogoda za oknem, nawet na spacerek nie mozna wyjśc i ponoc tak ma być do środy a w czwartek ma byc jeszcze gorzej, bo zimniej.

padało, ale chociaż się przewietrzyłam...kupiłam też sobie koszulę do porodu (taką rozpinaną - jakby się nadawała jescze do użytku, to mogę w niej karmić piersią, czapeczkę dla małego na zimę, kapiciochy do szpitala i wkładki lakatcyjne - narazie takie z rossmana za 6 zł, a kto wie, może się nie przydadzą w ogóle!
Już mi się nie chce 
. Mam na imię Diana i mieszkam w okolicach "Kotłowni" czyli powiedzmy na Bydgoskim....Mój synek Alan urodził się 25 maja 2009 i jest kochany
Ale dla Pani dr to żaden problem, bo kieruje się ostatnim USG...i wg pomiarów powinnam urodzić właśnie koło 6...