Witam skruszona i przepraszam za nieobecność!!!
Widzę, że wątek żyje i ma się całkiem dobrze.
U mnie trochę zawirowań zdrowotnych z dziećmi było, do tego praca i jakoś tak i sił i weny brakowało na pisanie.
Pogoda co raz ładniejsza i dni co raz dłuższe to i humor mi bardziej dopisuje.
Rechot i ja myślę, że to już i Tomek szykuje się na wielkie powitanie. Trzymam kciuki!
Luuuzna gratulacje, bo chyba jeszcze nie składałam
:-) i trzymam kciuki za same dobre wieści!!!
Monika373 czy ja wcześniej przegapiłam suwaczek
Gratulacje!!!
Widzę, że wątek żyje i ma się całkiem dobrze.
U mnie trochę zawirowań zdrowotnych z dziećmi było, do tego praca i jakoś tak i sił i weny brakowało na pisanie.
Pogoda co raz ładniejsza i dni co raz dłuższe to i humor mi bardziej dopisuje.
Rechot i ja myślę, że to już i Tomek szykuje się na wielkie powitanie. Trzymam kciuki!
Luuuzna gratulacje, bo chyba jeszcze nie składałam

:-) i trzymam kciuki za same dobre wieści!!!Monika373 czy ja wcześniej przegapiłam suwaczek
Gratulacje!!!
Niedługo urodzisz i będzie dobrze:-)
Chdzimy narazi do neurologa, bioderka w porządku, a chrzest w Walentynki u Paulinów:-)