reklama

trening czystości

_Olga_ mamy dokładnie do samo z Piotrusiem. Totalnie ale to totalnien ie wiem co. twierdzi,z e się boi... siedzimy na kibelku, i radośnie mówi, ze "pam kupa" ale jak tylko czuje, ze idzie, to schodzi z sedesu.. odlot totalny
andariel... no. u nas do wanny... bleeeeeeeeee
 
reklama
Słyszałam właśnie, że dużo dzieci blokuje się z kupą. Tu chyba tylko czas pomoże...

Ja od poniedziałku zdejmuję Szymkowi pieluchę na noc. Od 8 czy nawet 9 dni ma sucho rano więc nie będę czekać.
 
U nas Młodej trzeba czasem o nocniku przypominać i wręcz na siłę posadzić. Wczoraj zabrałam do rodzinki - sadzałam po jedzeniu czy większym piciu i co chwilę pytałam siusiu kupka ale i Krysia sama zgłaszała potrzebę :happy2: Na dłuższą trasę czy jak by był problem z nocnikiem oraz na noc pieluszka - rano nie tylko mokra była. Dobry znak, że Młoda woła np. rano gdy ma pieluszkę. Ale dziś jak była pod okiem mojej Mamy w piaskownicy i nie pytałam jak zwykle w związku to majtki i spodenki mokre...:baffled: Godzinny spacer po lesie bez pieluchy czy podjechanie do mojej Mamy też - ale wcześniej - jadła - nocnik niemal siłą.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry