Traschka - wiesz, mi też się nie chciało, ale nocnik = chwila dla mnieSadzam, daję moją kosmetyczkę do zabawy, a sama mam czas na umycie się czy wymodelowanie włosów
![]()
buhahahaha w takich kategoriach nigdy nie patrzyłam się na nocnik - dzięki Silva
co do wc i odpoczynku, to tak mi się nasunęło, że po urodzeniu Emilki, czasami jedyne miejsce, gdzie mogłam choć na chwile odpocząć to właśnie kibelek, moje siusiu trwało czasami 5min, ku zdziwiniu mojego męża
, po czym kiedyś mu powiedziałam, że to jest jedyne miejsce, gdzie mogę odpocząć, taka chwila dla mnie
super, że mleko zaakceptowane przez organizm Szymka i juz teraz możesz je spokojnie podawać:-)
wieelki plus pracy w domu - nie musiec widziec ze zaden facet z firmy nie myje łapsk ochyda !!! a pozniej dotyka tych samych klamek co my 


