reklama

trening czystości

reklama
haha, nie wiedziałam że jest taka opcja:-D chyba nie ja powinnam być tu moderatorem...

swoją drogą strasznie drogie te majteczki...
 
Ostatnia edycja:
Jak Wam idzie odpieluchowanie? U nas bunt na nocnik - krzyk i łzy jak grochy. Podobnie z nakładka na kibelek [a myślałam, że może będzie opcja, że młody zechce, jak my..]. A podobno w żłobku siada i nie ma problemu :eek:
 
Zo, widzisz u nas z nianią we wszystkim MIesiul współpracujący, a z rodzicami niekoniecznie:-D Cwaniaczki:-D Miesio czasem chce na nocnik i wtedy przynosi go, rozbieramy się i zrobi siusiu, ale jak ja sugeruję by usiadł ( bo z jego inicjatywy to tak ze dwa razy na tydzień siada), to nie chce- ani na nocnik, ani na nakładkę.
 
zołza u nas jakiś czas temu przez kilka dni ładnie szło. Marysia sama mówiła kiedy chce siusiu, nie zawsze zdążałyśmy (głównie z mojego powodu:zawstydzona/y:) ale miałam wielkie nadzieje na odpieluchowanie. Niestety raz zrobiła kupę na nocnik, a mnie kupa w ciąży baaaardzo obrzydza, zwykle wymiotuję. No i ona zobaczyła ta kupę i sie przestraszyła, do tego moja reakcja, której nie ptorafię powstrzymać i od tego czasu nie zbliża sie do nocnika:-( Do tego doszła niedawno trauma wywołana przymusowym pobieraniem poczu do pojemnika... teraz jak pytam czy zrobiła kupę zawsze mówi, że NIE NIE NIE. Muszę odczekać trochę czasu żeby powrócić do tematu, ale myslę że dopiero jak zrobi się cieplej.
 
Ja to w ogóle do wiosny/ lata chciałam się wstrzymać, ale on miał dwie akcje, że sam zaczął ( lizak;P pisałam Wam), więc niejako poczułam, ze to już czas, ale wcale mi się nie spieszy- wiosną weźmiemy się na poważnie za to.
 
Ediś podchodził do nocnika, mówił "siusiu", ale kiedy go zaczynałam rozbierać, on zaczynał wyć... :eek: Próbowałam siadać na ubikację, kiedy on siedział na nocniku, że niby w kupie raźniej ;-) ale tylko raz poskutkowało. Sygnalizował też, że chce zrobić kupę [łapał za pampersa i wołał "pupaa"] - ale na nocnik siadać nie chciał. Teraz przestał sygnalizować i nie wiem, dlaczego. Ale też chyba poczekam, aż zrobi się cieplej.
 
reklama
Zo, u nas wygląda to niemal identycznie! Sygnalizuje "pupa!", ale jak chcę posadzić to sztywnieje i krzyczy, że nie. Poza epizodami kiedy nagle przynosi sam nocnik i wtedy siada bez problemu, ale to się b. rzadko zdarza.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry