reklama

twardy brzuch

Witajcie:)mam pytanie czy któraś z was ma lub miała problem z twardym brzuchem???u mnie koniec 29 tyg.jak chodzę brzuch jest twardy,jest to duży dyskomfort,chodzę tylko jeżeli naprawdę muszę i tak jest od prawie dwóch miesięcy,moja ginekolog mówi,że szyjka jest trochę skrócona,ale twarda.Biorę progesteron i oczywiście leżenie.Martwię się,:(
 
reklama
Witajcie:)mam pytanie czy któraś z was ma lub miała problem z twardym brzuchem???u mnie koniec 29 tyg.jak chodzę brzuch jest twardy,jest to duży dyskomfort,chodzę tylko jeżeli naprawdę muszę i tak jest od prawie dwóch miesięcy,moja ginekolog mówi,że szyjka jest trochę skrócona,ale twarda.Biorę progesteron i oczywiście leżenie.Martwię się,:(
Biorę magnez,ale dzienna dawka to 300 mg i jest to cytrynian magnezu.Mieszkam za granicą i tutaj progesteron jest na wszystko.A możesz polecić jakiś polski magnez?czytałam o asparganianie.
Hej, ja miałam problemy w ciąży, krwawienia plus twardnienie brzucha. Brzuch twardniał już od ok 18tc. Brałam aspargin 3x2 tabletki. Potem bliżej 30tc brzuch twardniał juz przy chodzeniu i dużo leżałam.
 
Hej.i mimo brania magnezu dalej byl problem z twardniejącym brzuchem?i dotrwałaś do końca???
Po pierwszych epizodach twardnienia brzucha lekarz zwiększył dawkę magnezu, brałam wcześniej duphaston a kiedy skończyły się krwawienia dostałam luteinę.
Po zwiększonej dawce brzuch już nie twardniał i jak to lekarz stwierdził macica była zrelaksowana przez parę tygodni. Bliżej 30tc znów zaczął twardnieć brzuch ale nie skracała się szyjka.
Luteinę lekarz kazał odstawić pod koniec 34tc a aspargin miałam brać do końca. Parę dni po odstawieniu luteiny odszedł czop a w 36+2 urodziłam zdrową córeczkę :)
ja mam nadreaktywną macicę. W pierwszej ciąży wylądowałam w szpitalu ze skurczami w 32tc a urodziłam 37+2. Magnez brałam od wyjścia ze szpitala do połowy 36tc
 
Po pierwszych epizodach twardnienia brzucha lekarz zwiększył dawkę magnezu, brałam wcześniej duphaston a kiedy skończyły się krwawienia dostałam luteinę.
Po zwiększonej dawce brzuch już nie twardniał i jak to lekarz stwierdził macica była zrelaksowana przez parę tygodni. Bliżej 30tc znów zaczął twardnieć brzuch ale nie skracała się szyjka.
Luteinę lekarz kazał odstawić pod koniec 34tc a aspargin miałam brać do końca. Parę dni po odstawieniu luteiny odszedł czop a w 36+2 urodziłam zdrową córeczkę :)
ja mam nadreaktywną macicę. W pierwszej ciąży wylądowałam w szpitalu ze skurczami w 32tc a urodziłam 37+2. Magnez brałam od wyjścia ze szpitala do połowy 36tc
 
reklama
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry