• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Tyjemy/chudniemy - chwalić się !

reklama
nie stosuje żadnej szczególnej diety, nie mam tajnego sposobu na schudnięcie niestety i nie ćwicze mniej więcej wygląda to tak: chleb zastąpiłam sucharami tzn. na śniadanie zjadam 2 z czymś tam, potem co 3 godziny np. jabłko, banan, jogurt, sałatka itp. potem obiad no to jakieś mięsko tylko najlepiej bez tłuszczu np pieczone w piekarniku z ryżem lub kaszą i surówką, , no i jeśli wogóle jem kolacje to przd 18 i też coś lekkiego,pozatym pije kawe, herbate dużo mineralnej.

Ważne jest też to, że jak mam na coś ochote to zjem i pierożki, cukierki, ziemniaczki czy wypije drineczka bo najgozej jak dla mnie to powiedzieć sobie że czegoś nie moge

Waga nie spada bardzo szybko no bo w sumie to wychodzi ok.3 kg na miesiąc ale to myśle że pozwoli mi uniknc efektu jojo. Dieta jest bardzo męcząca ale ja jestem straszny uprciuch i jak coś posanowie to koniec
 
nie stosuje żadnej szczególnej diety, nie mam tajnego sposobu na schudnięcie niestety i nie ćwicze mniej więcej wygląda to tak: chleb zastąpiłam sucharami tzn. na śniadanie zjadam 2 z czymś tam, potem co 3 godziny np. jabłko, banan, jogurt, sałatka itp. potem obiad no to jakieś mięsko tylko najlepiej bez tłuszczu np pieczone w piekarniku z ryżem lub kaszą i surówką, , no i jeśli wogóle jem kolacje to przd 18 i też coś lekkiego,pozatym pije kawe, herbate dużo mineralnej.

Ważne jest też to, że jak mam na coś ochote to zjem i pierożki, cukierki, ziemniaczki czy wypije drineczka bo najgozej jak dla mnie to powiedzieć sobie że czegoś nie moge

Waga nie spada bardzo szybko no bo w sumie to wychodzi ok.3 kg na miesiąc ale to myśle że pozwoli mi uniknc efektu jojo. Dieta jest bardzo męcząca ale ja jestem straszny uprciuch i jak coś posanowie to koniec
no i tak właśnie powinno się odchudzać
 
popieram metodę doriski, ze względu na karmienie piersią nie stosowałam żadnej znanej diety, zaczerpnęłam trochę "rad" z proteinowej, cześciej rezygnuję własnie z dużych ilości cukrów, tłuszczu, jem wiecej nabiału, mięska gotowanego, duszonego, zrezygnowałam z obżerania się, porcje mniejsze, ziemniaki, ryż i pieczywo okazjonalnie i waga leci dalej w dół:) już nie tak drastycznie, czasem stoi po 2 tyg, ale po "wyżerce" 2-tygodniowej u teścióweczki (serniczki, sałateczki, ziemniaczki, tłuste mięska i sosy) jestem do porzodu o może 0.5 kg!
 
reklama
następna szczęściara z Ciebie Szyszunka, ja tez od dzisiaj sie zabrałam za siebie , zobaczymy co z tego wyniknie . Zawsze miałam silna wolę przy odchudzaniu, może jak sie zaprę to coś z tego wjdzie , bo wybieramy sie nad morze i chyba będę leżała na plaży w ubraniu , bo w tym stanie na pewno sie nie rozbiore
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry