reklama

ulubione zabawy

Temat na forum 'Dzieci urodzone w lipcu 2008' rozpoczęty przez Izabelka, 9 Styczeń 2010.

  1. Izabelka

    Izabelka Oski i Wercia

    w co się lubią bawić? poproszę o inspiracje ;-)

    Wercia ostatnio kladzie misia spac, daje mu mleko i wozi w wozku
    lubi grac w pilkę
    balonem się bawic
    samochody puszczac
    klocki- buduje wieze, domy
    bawi sie w dom (wlazi pod stol i mowi,ze jest w domu)
    ksiazeczki ostatnio niebardzo
    jak cos mi sie przypomni to dopisze
     
  2. kicrym

    kicrym Mamy lipcowe'08

    U nas na topie jest:
    pisanie długopisem,
    husiu husiu (ja husiam:-p)
    bieganie po całym mieszkaniu z predkościa światła i nie patrzenie gdzie sie biega:sorry2:
    wspinanie się na wszystko co tylko sie da
    garnki, garnuszki, kubeczki, telerzyki i wszystko co do gotowania,
    piłka, balon (najczęsciej taki zrobiony z rekawiczki)
    wyrzucanie i wrzucanie zabawek z pudła (lepiej mu idzie bammmmm czyli wyrzucanie)
    drewniane puzzle (ale to z nim siedze i ukladamy )

    no i ogólnie wszystkie zabawy gdzie sie mozna wydurniac i biegac:-D
     
  3. reklama
  4. survivor26

    survivor26 Mamy lipcowe'08

    U nas:
    - rysowanie (po tablicy, papierze, ale najfajniej po podłodze lub ksiażkach:-p)
    -zabawa drobnymi przedmiotami - mała ma osobistą torebkę z osobistym portfelem, kluczami etc. i w tym potrafi długie minuty grzebać
    -zabawa zapięciami w książeczce edukacyjnej - aczkolwiek od książeczki lepsza jest bluza dresowa z zamkiem:-p
    - przenoszenie rzeczy z miejsca na miejsce: np. zawartość komody z ubraniami do salonu, zabawki do kuchni itp.:-D
    - wychowywanie kota, czyli lecenie przez całe mieszkanie z szybkością światła i okrzykiem "koooootiek" na ustach w celu przytulenia się do kota, tudzież sprawdzenia czy nadal ma oczy w tym miejscu, co zawsze:-p
    - zabawy w chowanego: chodzę po domu udając, że jej nie widzę i śpiewam "Gdzie jest Flora" a mała pokłada się ze śmiechu i wykrzykuje "tuuuu". Tak samo szukamy kota, zabawek etc. - te oczywiście "tuuuu' nie krzyczą:-D

    Czasem czytamy, mala ma sporą cierpliwość do czytania, potrafi całą książeczkę grzecznie wysłuchać, tylko konieczne jest pokazywanie palcem, co jest na którym obrazku. I to chyba tyle, resztę czasu spędza jak Kuba na ganianiu po domu lub na próbach dobrania się do rzeczy zakazanych:-D
     
  5. post_ptaszyna

    post_ptaszyna mamy lipcowe'08 zakręcona

    :)
    U nas
    :książeczki nadal na topie,,,mama czyta a potem ika bierze i w swoim narzeczu na głos czyta
    : uwielbia dorwać torebkę albo jakiś plecak i nosi go wszędzie.
    : jak mama składa pranie to pomaga ochoczo:-D:-D:-D:-D:-D
    : cinek musi być wycałowany w główkę ze 100 razy na dzień
    : husiu husiu...Cinkowi oczywiście
    : piłka fajna jest...strzelamy gole.
    :Ona ucieka a ja ją łapię...śmiechu co niemiara
    :rysowanie lubi bardzo..a i owczem po podłodze aczkolwiek ostatnio szuka bloku i po bloku bazgroli
    :asystoawnie przy przewijaniu i ubieraniu brata....podaje części garderoby i próbuje zakładać:tak::tak::tak::tak:
    :budujemy z klocków ale głównie razem...samej to nudno troszke
     
  6. post_ptaszyna

    post_ptaszyna mamy lipcowe'08 zakręcona

    aaaa najważniejsze
    nie ma lepszej fajdy jak leżenie u Cinka w łóżeczku (niedawno skręciliśmy ) najlepiej z Cinkiem i puszczanie karuzeli:tak::tak::tak::tak::tak:
     
  7. pabla27

    pabla27 Fanka BB :)

    u nas:
    - ostatnio rysowanie - godzinę przynajmniej mam z głowy, rysuje kredkami albo ołówkiem, albo długopisem w bloku ( ściana jedna też się załapała:sorry2: )
    - ganianie się po mieszkaniu - ja się chowam, ona mnie szuka, a potem ja wyskakuje za mebla i gonię za nią:-):-)
    - chowanego - gdzie jest Lenka?? zakłada sobie rózne rzeczy na głowę i ja mówię gdzie jest Lenka?
    książeczki - ale nie czytanie, na to nie ma czasu, tylko każdy obrazek pokazuje: to? to? i trzeba mówić co to jest
    - moja szuflada z bielizną - nie wiem o co kaman ale otwiera tylko tą, zakłada wszystko co się da na siebie i ma wielki ubaw z tego
    - rzucanie się, turlanie na naszym dużym łóżku
     
  8. survivor26

    survivor26 Mamy lipcowe'08

    O! właśnie - szuflada z bielizną - szczyt zabawności to założyć sobie na głowę mamy gatki i latać po domu zarykując się ze śmiechu:-D:-D
     
  9. dorka28

    dorka28 Mama Seby i Misi

    Misia tez miala okres zakladania wszystkich moich majtek i stanikow:-DTeraz juz sie jej znudzilo:tak:
    ma swoje plastikowe kubeczki ,talerzyki,sztucce tym lubi sie ostatnio bawic, karmi kotka mowiac "kotek mniam mniam", udaje ze przelewa z dzbanka herbatke do kubeczka i nasladuje przy tym lanie wody :tak:, albo przynosi mi wszystkie kubeczki,talerzyki,dzbanki,a potem zabiera z powrotem, wozi lalki wozkiem, ogladanie ksiazeczek bo czytanie to za dlugo,a po za tym jak Kubus uwielbia szalec, biegac po domu z dzikimi okrzykami, wlazic na co sie da:tak:
     
  10. reklama
  11. Madzia737

    Madzia737 Maciuś i Majeczka

    U nas książeczki to tylko przy jedzeniu,ale tak żeby usiadł i posłuchał to nie ma mowy:no:
    Bawimy się w "uciekaj myszko do dziury",w chowanego-czyli Maciek się chowa i mówi "gdzie gdzie",a później się zamieniamy.Lubi jeździć na jeździku i wywrocie.Buja się na łosi bujanym.Wszystkie garnki i pokrywki tez są super,a ostatnio sięga do szuflady ze sztućcami i wszystkie wywala,ale to się raczej do zabawy nie zalicza:sorry2::no:
    Lubi też stawać na poręczy od kanapy i na trzy czte i ry robi rozbieg na kanapę.
    Płkę też kopiemy.
     
  12. Anecia76

    Anecia76 Fanka BB :)

    Patrycja uwielbia wspinać się gdzie się tylko da. Do perfekcji opanowała włażenie na łóżko, fotele, kanapę, ławę a nawet biurko. Po schodach może wchodzić do upadłego. Lubi też chować się w szafie i robić "akuku".
    Do tej pory ulubioną zabawką była piłka, ale ostatnio uznała że jest za mała i przerzuciła się na większą - taką gimnastyczną. Turla ją po całym mieszkaniu jak żuczek, a z naszą pomocą siada na niej i podskakuje "hopa-hopa".
    Włazi do szuflad, które wcześniej opróżnia.
    Zakłada na siebie moje ciuchy i przegląda się w lusterku.
    Zabawa z wodą jest super - w każdym wydaniu. I oczywiście przelewanie z kubeczka do talerzyka np. soczku :sorry2:.
    Klocki, owszem, lubi ... rozwalać.
    Książeczki odpuściła jakieś 2 tygodnie temu (trochę się ucieszyłam, o do tej pory musiałam jej czytać po półtorej godziny dziennie:sorry2:), ale sądzę że nie na długo.
    Powtarzanie słów i naśladowanie odgłosów, też się Pysi bardzo podoba, zwłaszcza że nawija jak opętana.
    I jeszcze uwielbia "uciekać" przed kąpielą na naguska. Biega wtedy po całym mieszkaniu i rechocze jak ją gonimy.
    Kredki, ołówki, długapisy są świetne, bo można porysować swoje krzesełko. Potem bierze wilgotną chusteczkę i udaje że wyciera.
    Wszystko, co ma znamiona "szałaputowania" jest fajne: szybka jazda na saneczkach, turlanie się po łóżku, bieg na maminym grzbiecie jak na koniku - trzeba mieć końskie zdrowie...
     
    Ostatnia edycja: 13 Styczeń 2010

Poleć forum