Karoli wszystko jest kwesją konsekwencji, moi znajomi są parą fińsko- polską mieszkają tutaj , on nie mówi po polsku ona nie mówi po fińsku , w domu rozmawiają po angielsku i mały (dziś 6 latek) do niego mówi po fińsku a do niej po polsku, po angielsku też mówi świetnie, zupełnie bez ból maluch włada 3 jezykami , dla mnie rewelacja, ma tez przykład znajomych mieszkajacych w niemczech , których jedno dziecko już się tam urodziło a drugie miało 2 laka jak wyjechali i dziś chłopaki polski znają tylko z rozmów w domu a mówią super ale inna moja kolezanka ktora ma męża francuza i mieszkają pod Lionem nie uczyła dzieci polskiego a efekt jest taki że jak przyjada tu na wakacje to nie rozumieja ani babci, ani dziadka ani kuzynostwa i to niestety przez wygode rodziców, zreszta na tym etapie jezyki przyswaja się w naturalny sposb więc wytłumacz m , że to nie przeciwko niemu ale niech dziecko zna jeden język więcej bez trudu ciężkiej nauki... na pewno bedzie Ci w przyszłości wdzięczny!