reklama
Forum BabyBoom.pl

Dzień dobry

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Nacięcie krocza, czy cesarskie cięcie - oba zabiegi pozostawiają blizny. Czy ktoś ci powiedział w jaki sposób o nie zadbać, żeby po wygojeniu nie sprawiały ci dyskomfortu? Fizjoterapeutka Agata Skoworodko opowiada , czym są blizny, jak wygląda proces gojenia i jak możemy sobie pomóc, żeby je uelastycznić. Obejrzyj wywiad i podziel się swoim doświadczniem.

    A teraz coś totalnie babyboomowego. Jedna z naszych użytkowniczek pisze bardzo kobiecą książkę. Gorąco zapraszam do czytania i komentowania. Pomożesz się jej rozwinąć, podzielisz uwagami, słowami wsparcia? Przeczytaj

reklama

Upadki- kiedy groźne? jakie objawy? jakie Wasze doświadczenia

Trzewik

Aktywna w BB
Dołączył(a)
11 Luty 2010
Postów
83
Rozwiązania
0
Witajcie! Wróciłyśmy właśnie ze spaceru z moją 2,5 letnią córką Basią. Wracałyśmy "na sygnale" bo Basia zaliczyła upadek... No i tak: obserwuje dzieci na placach i szczerze powiem, że rzadko kiedy widzę AŻ TAKIE samoloty jak moje dziecko. Basia jest strasznie żywa, odkąd wstanie, czyli 9 do (odkąd skończyła rok nie śpi w dzień) 22-23 ciągle w maksymalnym ruchu. Do tego kompletny brak ostrożności, nie widzi zagrożenia, pcha się dosłownie wszędzie a ja jestem sama i nie zawsze dogonię/złapię/uprzedzę. Przychodząc ze spaceru do domu jestem tak padnięta tym ganianiem Jej, że ledwo mrugam :-) Wracając do tematu Basia upadła na chodnik, mocno uderzyła całym ciałem. Od razu wielki płacz i na kolanko. Cały powrót przepłakała w wózku, nie chciała pić, ani jeść, nie pozwoliła się dotknąć. Zazwyczaj jak upadnie chwilkę popłaczę i zapomina, dziś popłakiwała non stop, nie chciała odpowiadać na pytania, czy coś boli, NIE CHCIAŁA NAWET LODA (!!!) więc już w głowie miałam pogotowie... Zaczęła przysypiać, nie wiem już czy to z płaczu, czy po tym upadku :-( Wróciłyśmy do domu no i potrzebowała chwili z bajką, uspokoiła się... na buzi żadnych śladów, zdarte tylko kolano. Na jakie objawy oprócz wymiotów, utraty przytomności, problem z równowagą powinnyśmy zwracać szczególną uwagę? Ile czasu po upadku należy obserwować dziecko? Kiedy wiadomo czy to guz na pogotowie a kiedy "normalny"? Jakie macie upadkowe doświadczenia? My już raz wylądowałyśmy w szpitalu- najpierw naszym powiatowym a następnie karetką do wojewódzkiego po urazie głowy. Basia uderzyła główką o poręcz od krzesła...Siny ogromny guz na czółku, ale na szczęście nic pozatym...
 
reklama

styna26

Fanka BB :)
Dołączył(a)
21 Wrzesień 2010
Postów
3 616
Miasto
BANBURY
Rozwiązania
0
Moja dwulatka to też istny wulkan energii ja na końcówce drugiej ciąży i też niestety nie przed każdym upadkiem mogę ją uchronić. Ostatnio spadła ze schodów na szczęście tylko z 4 stopni, popłakała kilka sekund i zapomniała poleciała wspinać się na coś innego (obserwowałam ją sprawdzałam źrenice nie było żadnych złych sygnałów więc zostałyśmy w domu), w swoje 2 urodziny zrzuciła na siebie szafkę na buty i bardzo płakała, trochę mi przysnęła więc nie wiedziałam czy z płaczu czy coś jej się stało bo cała sytuacja wyglądała poważnie więc szybko w samochód i do szpitala tam po obserwacji puścili nas do domu lekkie zadrapanie miała na nosie i to wszystko. Najważniejsze jest intuicja jeżeli coś cię niepokoi to lepiej jechać aby sprawdzili no ale nie należy przesadzać dzieci są bardzo elastyczne i większość upadków które by nas połamały im nie zostawiają nawet siniaków.
 

Trzewik

Aktywna w BB
Dołączył(a)
11 Luty 2010
Postów
83
Rozwiązania
0
Nerwy trzeba mieć żelazne...odgarnęłam Jej grzywkę z czoła i wysoko wysoko wielki guzior :-( Struchlałam...posmarowałam maścią SINIAK, poczekam do jutra, zobaczę jak to będzie wyglądało...Zachowanie wróciło do normy, apetyt też...Takie energiczne dzieci nie sposób jest upilnować...tłumaczenia mało dają, trzeba tylko PILNOWAĆ. Ale jak się jest samemu albo właśnie tak jak Ty w ciąży to nie sposób no...i jeszcze jakieś takie cienie wyrzutów się pojawiają, że mogło się jednak JAKOŚ temu zapobiec. Tylko jak, człowiek jest tylko człowiekiem. A jak to powiedziała moja lekarka " człowiek przez całe swoje życie nie ma bardziej energicznego okresu w swoim życiu jak właśnie w wieku 2-3 lat". Ciężko więc nadążyć. Trzeba uzbroić się w cierpliwość, spokój i rozwagę...
 

Bestyja :P

Administrator
Dołączył(a)
21 Wrzesień 2004
Postów
1 979
Rozwiązania
1

Polecamy

null

Nowe wątki

reklama

Konkursy i testy

Test

Brzuszek dziecka potrzebuje pomocy? Sprawdź Eva/Qu Bambini

Zgłoszenia przyjmujemy do 27/10/2019

Konkurs

Wygraj zestawy od Pampers! Konkurs fotograficzny - To już umiem!

Zgłoszenia przyjmujemy do 24/09/2019

Konkurs

Konkurs: Mój czas na sok, moja chwila na sok

Zgłoszenia przyjmujemy do 23/09/2019

Nowe pytania

Do góry