jejku to rzeczywiście... nie dziwię Ci się, nie pomogę Ci wiele bo mam to samo, chociaż zauważyłam, że moja mała czym więcej śpi na dworzu to póżniej lepiej śpi w nocy, wietrze jej zawsze około godziny pokoik, ma nawilżacz powietrza, nigdy jej nie usypiam zawsze sama, podczas kąpieli staram się ją wymęczyć, wydurniamy się, na kolacyjkę dostaje kaszke- spróbuj może kaszki manki z czekoladą na dobranoc hippa, super sprawa! oczywiście nie daje jej codzinnie, dotychczas dawałam zwykła mleczno-ryżową, najadała się do syta i spaciu około 20, czasami budzę ją na flaszkę około 23, pije przez sen i śpi mi zazwyczaj do rana, a jak jej nie dam tej flaszki to wstaje o 4 okropnie głodna i niczym jej nie przekonam do spania, zrezygnowałam z cyca jakiś tydzień temu i mała o wiele lepiej śpi, ale potrafi się budzić co chwila z płaczem, czasem płacze przez sen, nie wiem co to jest... Lena ostatnio super spała po wizycie w gościach, tam ją wszyscy wymęczyli, nie miała czasu na spanie w ciągu dnia i przez to przespała mi prawie całą noc, tylko raz jadła. w sumie to może trzeba dziecko wymęczyć, nie dać spać w dzień ale za to za cholere nic nie da rady zrobić, hehe już sama nie wiem... u nas każdy dzień jest inny, każda noc przynosi coś nowego, nie mamy jakiejś reguły ani sposobu, codziennie co innego działa.