mam to samo, na początku Lenia potrafiła spać po 8godzin, a teraz kładziemy ją około 20, zazwyczaj odrazu usypia u siebie ale póki my się nie położymy spać ona śpi bardzo niespokojnie, ciągle się przebudza, trzeba podać jej smoka albo zmienić jej pozycje, wtedy usypia. Na noc dostej kaszkę więc głodna robi się dopiero około 2-3 i później to budzi się co godzinę, karmię jeszcze cycem w nocy ale dziś postanowiłam dać jej mleko modyfikowane bo słyszałam, że dzieci są bardziej syte i lepiej śpią, niestety na moją nie zadziałało, obudziła się po godzinie i znów jeść... i wstała już o 6, nie wiem już co zrobić, czemu tak się dzieje, że ona tak kiepsko teraz śpi, w sumie dziś to i tak dobrze ale wcześniej to w nocy wstawałam jakieś 6razy do niej, dopiero od trzech miesięcy wiem co znaczą te nieprzespane noce! Lena śpi już w swoim pokoiku od jakiegoś miesiąca i tam śpi dużo lepiej niż z nami tylko ostatnio coś jej dolega, zwalam na ząbki- może niedługo się pojawią bo już nie wiem dlaczego tak się dzieje, dostaje sytą kolacyjke, zawsze ma pokoik wywietrzony, ma nawilżacz powietrza, jest po kąpieli, wyciszamy ją na noc, sama usypia. Może wiecie dlaczego tak się dzieje, a może coś robie źle, albo macie jakieś sposoby żeby spała spokojniej i dłużej...