Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
więc się udało bez wyrzeczeń
bo przy pierwszej ciąży była to już też świadoma decyzja, ale spowodowana raczej wiekiem, tzn. dla zdrowia chciałam urodzić do 28 roku życia, bo tak jest ( czy było) ponoć zalecane przez lekarzy, aby pierwsza ciąża była do 28
bo wtedy finansowo i zawodowo to nie za bardzo było ns stać na dziecko, ale się udało i jakoś sobie poradziliśmy, teraz mam nadzieję,że będzie troszkę łatwiej, chociaż myślę,że i Kacperkowi niczego nie brakowało 

Wiadomo,że finansowo byliśmy w momencie urodzenia Krzysia trochę zależni od rodziców, a to nie jest miłe.Mieszkaliśmy też z teściową(wdową).Na każdy dzień rada i 100 pytań, co gdzie ,jak.
a teraz już jest lepiej ??? u Ciebie pewnie też więc odpowiednia pora na kolejne maleństwo, więc powodzenie i trzymam kciuki 
a tak jestem jedno dziecko do przodu, mamy stałą pracę i myślimy o kolejnym maleństwie( zresztą im dłużej odkłada się decyzje o pierwszej ciąży tym trudniej jest o te II kreseczki) 


My jestesmy bardzo dumni i szczesliwi, ze mamy synka i nie zaluje niczego. To moj skarb.Pozdrawiam.
a wiesz jest jeszcze jedna sprawa,która mnie drażni : otóż nie lubię jak ktos tak natarczywie sie dopytuje kiedy będzie dziecko, przy każdej okazji, przy każdym spotkaniue, kiedy? czy planujecie? a nie myślicie o dziecku? i potem sie zastanawiam czy to dziecko jest dla rodziców czy dla otoczenia
dlatego ja jestem wdzięczna swoim rodzicom i swoim teściom, bo od nich ani razu nie słyszałam tego natarczywego pytania, wiedzieli, że planujemy w swoim czasie i to im wystaczyło, teraz o drugie też się nie dopytują, wiedzą,że chcemy mieć conajmniej dwójkę ale też nie ma natarczywych pytań
za to moja siostra( która ma problemy z donoszeniem ciąży - 2 poronienia) na każdym kroku jest pytana kiedy ??????? i jak z nią rozmawiam i słyszę, że planują bo wszyscy chcą, to aż mnie krew zalewa, tylko, że w jej przypadku, odpukać, jak będą problemy to Ona cierpi najbardziej 

Hej laski też kiedyś byłam na tym wątku, ale potem jakoś wszyscy o nim zapomnieli. Ale widzę że wrócił do życia.
:-)