Witajcie :-)
Postanowilam zalozyc nowy watek o naszych bonusikach na wadze :-) Podejrzewam , ze kazda z nas choc troche interesuje waga, ktora oczywiscie w generlanym rozrachunku nie ma znaczenia-najwazniejsze jest zdrowko naszych Babelkow :-)
Ale w koncu my rosniemy, to i one rosna, wiec watek jest chyba oki :-)
Podaje rozmiary terazniejsze a w nawiasie sprzed ciazy :
wzrost-164cm
biust- 87cm (85)
biodra-92cm (90)
waga- 51 (50)
pas (na wysokosci pepka) -79cm -przed ciaza nie mam pojecia ile bylo
Po swiatczenym obzarstwie i braku ruchu z powodu przeziebienia zrobilo sie mnie troszke wiecej, ale co tam, grunt aby Malenstwo bylo zdrowe i czerpalo od mamusi to co najlepsze, a jak jest u Was moje Drogie ?
Postanowilam zalozyc nowy watek o naszych bonusikach na wadze :-) Podejrzewam , ze kazda z nas choc troche interesuje waga, ktora oczywiscie w generlanym rozrachunku nie ma znaczenia-najwazniejsze jest zdrowko naszych Babelkow :-)
Ale w koncu my rosniemy, to i one rosna, wiec watek jest chyba oki :-)
Podaje rozmiary terazniejsze a w nawiasie sprzed ciazy :
wzrost-164cm
biust- 87cm (85)
biodra-92cm (90)
waga- 51 (50)
pas (na wysokosci pepka) -79cm -przed ciaza nie mam pojecia ile bylo

Po swiatczenym obzarstwie i braku ruchu z powodu przeziebienia zrobilo sie mnie troszke wiecej, ale co tam, grunt aby Malenstwo bylo zdrowe i czerpalo od mamusi to co najlepsze, a jak jest u Was moje Drogie ?
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Przeziębiona byłam, brak ruchu zrobiła swoje...
tak tak, to na pewno tez odegralo swoja role...
andziaa tak to prawda ze druga ciaze widac wczesniej, ja juz mam spore brzusio a gdzie tu do konca. Nic nie przytylam narazie bo nadal nie mam apetytu, sa wymioty i straszne mdlosci.
W pierwszej ciąży przytyłam 28 kg(niestety musiałam leżeć przez ostatnie miesiące) z czego zostało mi 5 kg. Tak więc przy wzroście 177 ważę 80 kg. 9 tydzień i nic na razie mi nie przybyło na wadze chociaż po spodniach widzę że brzuszek powiększył się bo mieszczę się swobodnie tylko w te najszersze spodnie, w których zawsze chodzę po domu. Ta fałdka tłuszczyku po cesarce teraz robi swoje