U mnie w dalszym ciagu 1kg na plusie-poderzewam ze to jednak swiateczne pyszne jedzonko ulokowalo sie tam gdzie trzeba :-)
Dziewczyny nie martwcie sie, najwazniejsze jest zdrowie Maluszka. Figurkami zajmiemy sie po ciazy-zreszta nieprzespane noce, karmienie piersia, spacerki i ciagle latanie nad rozkapryszonym bablem to niezly trening :-)
Ja w I ciazy przybralam 13,5 kg. Wygladalam mimo wszystko szczuplutko, wszystko ladnie i rownomiernie sie rozlozylo i mimo, ze niestety nie dane mi bylo opiekowac sie coreczka:-( wrocilam do swojej wagi w ciagu 3 m-cy-bez zadnych diet czy cwiczen.Owszem w brzuszku zostalo juz nieco wiecej cm-ale nie widac bylo tego golym okiem, dopiero jak sie miarke przylozy, ale naprawde juz po 1,5 m-ca miescilam sie we wszystkie swoje ciuszki.
Na poczatku z tego co pamietam waga szla mi bardzo szybko-bylam przerazona ze jak leci w takim tempie to co bedzie na koncowce

ale jak widac nie taki diabel straszny jak go maluja, pozniej juz przybieralam regularnie i malo, dlatego tez tak wiele nie przytylam :-) teraz jest ze mna podobnie.
A polecam zdrowe zarelko, w rozsadnych ilosciach-oczywiscie nie zadne diety-ale jak nie bedziemy sie objadac fast foodami i tonami slodyczy, to i przybieranie na wadze powinno byc inne- zreszta kazda kobieta ma inaczej :-)