No nam się też super podobało :-) Mój już mówił że trzeba to powtórzyc.

Takich czarnych ciuchów to Rafał jeszcze chyba nie miał, cały czas powtarza "dada dzieci". W Licheniu faktycznie za duży przepych...
Mamuski:
Magda i Czarna takie jak sobie wyobrażałam, szalone, zwariowane kobiety
Karolina to myslałam, że tez szalona kobietka, a ona taka spokojniutka i cichutka, tylko wirtualnie taka Fifa Rafa (jak to Magda mówi)
Patrycja - hmmm "cicha woda brzegi rwie"
Kasia - sympatyczna, zwariowana kobitka
Trina - tu zaskoczenie - mega cichutka, spokojna, grzeczniutka ;-)
Dzieci:
Hania to niby spokojna i grzeczna, ale swoje za uszami też ma

No i jak pięknie mówi ;-)
Kamil się zgrał jakoś tak z
Rafałkiem i

szaleli codziennie najdłużej

Kółko graniaste w ich wykonaniu super

Normalnie niezmordowani
Staś też pełen energii, takie żywe sreberko
Samuel tak kopie piłke że wszyscy byli pod wrażeniem
Bartek dośc spokojny, grzeczny i cichy.
Macius tez super cihutki i spokojny, to chyba po Mamusi ma :-)
O mężach się nie bede wypowiadac

hehe, no ale chyba w miare sie zgrali, bo sami mówią o nastepnym spotkaniu
Ogolnie zjazd super udany

Czekamy na następny :-)
Kasia do zobaczenia w sierpniu :-)
Czarna przyjedz w koncu do siostry
