Veronika właśnie bardzo dobrze robicie. Nie rozumiem Polaków co mówią do dziecka w Niemczech po niemiecku i dziwią się czemu dziecko nie potrafi polskiego. Mój Kuba ma zdolność tylko to słowiańskich języków, rosyjski, czeski, bułgarski. Na pewno zamierza do Artura mówić w tych językach, mój ojczym bardzo dobrze po angielsku mówi więc jak Artur będzie miał rok to z "dziadkiem" będzie rozmawiał po angielsku. Taki mam plan. Ja niestety nie mam zdolności językowych, trochę angielski, trochę niemiecki, tyle co w szkole uczono ale wiem. Jak źle się czułam jak inne dzieci ładnie mówiły, bo rodzice od małego zadbali o ich rozwoj językowy, a moja mama jako matka samotnie wychowujaca dzieci, po zadowodowce nie miała jak nas uczyć i odczułem tego skutki.