Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
. Ponadto jak idzie spac , to pomimo, ze spi bardzo wysoko, to widać jak cofa się mleczko, "stoi" jej w przełyku. Dzisiaj zadzwoniliśmy do nasze lekarki i kazała przyjechać. Zważylismy mała i ładnie przybiera
. ale lekarka powiedziała, że może być infekcja układu moczowego lub refluks lub taka uroda Hani. Dostalismy skierowanie na usg na cito, ale zarejstrowali nas na 7 kwietnia
. Na cito!! Dzwoniłam do lekarki zaraz i ona też nic nie zdziałała tylko się wszyscy zdenerwowalismy. Więc spokojnie mamy poczekać bo mała przybiera i zacząć po Świętach. Jeszcze badanie moczu i morfologia nas czeka.
, więc wszystko na mojej głowie. Ale wczoraj przyjechała moja mama, to w dwójkę łatwiej. no i jeszcze starsze dzieciaki coś pomogą;-)
Hej my dziś byliśmy w szpitalu z Kuba... Bardzo niepokoiły nas te jego bardzo wodniste kupki i wymioty... ale na szczeście mały sie nie odwodnił i puścili nas do domku... Musimy zmienic mleczko na jakis czas i małemu dawać wiecej herbatki niż mleczka tak przez 2 dni zeby żoładek odpoczął ... Ciesze sie ze swieta jednak spedzimy w domku...hej dziewczynki
jesu ale dawno mnie tu nie było, zpierniczył mi sie komp i nie miałam dostępu do neta..... kochane zadużo by nadrabiac to po krótce mówcie co u was? my dzisiaj troche z kolka walczymy, ale i tak po espumisanie jest reqwelacyjnie w porownaniu z innymi kropelkami, tylko ze mama wczoraj poszalala z zarciem... i małego wzdęło...;( ja tro jednak głupia czasem jestem....ehhhh
fantastycznie.... bo wizja świąt w szpitalu nie zbyt miła.... a jakie mleczko podajesz?Hej my dziś byliśmy w szpitalu z Kuba... Bardzo niepokoiły nas te jego bardzo wodniste kupki i wymioty... ale na szczeście mały sie nie odwodnił i puścili nas do domku... Musimy zmienic mleczko na jakis czas i małemu dawać wiecej herbatki niż mleczka tak przez 2 dni zeby żoładek odpoczął ... Ciesze sie ze swieta jednak spedzimy w domku...))
fantastycznie.... bo wizja świąt w szpitalu nie zbyt miła.... a jakie mleczko podajesz?
ja wczoraj przesadziłam z kropelkami u małego i jak się za przeproszeniem zesrał w pieluche to bokami wypłynęło na bodziaka i spodenki...... lol wszystko poszło do prania a mały szczęśliwy bo miał dodatkową kąpiel, tylko jak go przeczyściło to non stop potem jeś chcial..... ale za to nocka była dośc udana, jak o 22 zasnął tak o 5 się obudził......... a potem już pospac za bardzo nie dał, bo zjadł i za dwie godziny wstał iwalczył do 12 ze snem.... w końcu padł i śpi nadal.
BTW KOCHANE WESOŁYCH POGODNYCH I RADOSNYCH ŚWIĄT DLA WAS I WASZYCH KRUSZYNEK......