agapa
Fanka BB :)
Witajcie Kochane.
Długo mnie tu nie było bo nie miałam czasu na komputer a laptopa mąż zabierał mi do pracy bo nie ma roboty to się relaksował, a mnie tym samym z równowagi wyprowazał.
W niedzielę miałam komunię córci, a dziś jedziemy obciąć jej włosy bo już ma ich dosyć. Ja też ale trochę mi szkoda bo ma długie do połowy ud.
Majka już od dawna śpi całe noce
Kocham was - buziaczki
Długo mnie tu nie było bo nie miałam czasu na komputer a laptopa mąż zabierał mi do pracy bo nie ma roboty to się relaksował, a mnie tym samym z równowagi wyprowazał.
W niedzielę miałam komunię córci, a dziś jedziemy obciąć jej włosy bo już ma ich dosyć. Ja też ale trochę mi szkoda bo ma długie do połowy ud.
Majka już od dawna śpi całe noce
Kocham was - buziaczki
No pewnie że pamiętamy. Tak bardzo się martwiłyśmy o twojego skarba. Razem z tobą liczyłyśmy ml pokarmu które zjadła i gramy które przybierał. Ja to nawet niedawno myślałam o tobie. Cieszę się że Aleks jest zdrowiutki i taki fajny. Ile on teraz waży i mierzy?Witam
nie wiem czy nas pamiętacie dawno w tym watku nie pisałam
Aleks ma się dobrze dziś kończy 6 m-cy rozwija się super ale musi nadgonić rówieśników odpukac nie mamy problemów zdrowotnych jest bystry i ciekawy świata no i mały rozrbiaka ale kochany a tak wygląda dziś
Zobacz załącznik 249927
Wszystkiego naj dla was mamuski
Zobacz załącznik 249926


z tych nerwów. Ja jestem mianowanym nauczycielem, więc gdyby najgorszy scenariusz to pójdę na roczny urlop zdrowotny. Hania na tym skorzysta a ja jakoś przeczekam. Teraz został mi końcowy egzamin na dyplomowanego nauczyciela ale boję się żeby właśnie nie zaczęli od nas zwalnianie bo jesteśmy najdrożsi. Nie wiem jaka jest i będzie polityka starosty, kończyć awans czy nie... I co z moją pracą... Koleżanka chciała się dowiedzieć czy mam etat ale otoczone gęsta tajemnica i tyle. a tak bym wiedziała na czym stoję.. Jeszcze podenerwuję się dzisiaj a jutro idę o 9.00 na rozmowę. Trzymajcie za mnie...
Po ok. 20 min zaczęłam się źle czuć więc wzięłam tel. i dzwonię do męża, siostry i jak na złość nie mogę się do nikogo dodzwonić. W końcu udało się do M i to w ostatniej chwili bo jak się rozłączyłam to tak mi się słabo zrobiło, że chciałam dojść do łóżka i się położyć ale nie doszłam ,w połowie drogi upadłam. Majka już płakała, ale zaraz M przyjechał i się nią zajął, a potem zadzwoniłam po mamę i przyszła do Majki. Teraz jest już niby ok. ale jakaś taka dziwna jestem.