hej,jeżeli możecie to my też prosimy o głosy,można codziennie oddawać
BoboVita - Zawsze z Tobą, Mamo! .Dziś byłyśmy na szczepieniu,mała dobrze to zniosła,zapłakała tylko jak igłe lekarz wbijał( kazał jej dać calpol,przeciworączkowy lek odrazu jak przyjdziemy do domu).Wogóle to mam zły humor:-

-

-(,jak biorę tabletki antykoncepcyjne to strasznie często powraca mi infekcja pochwy i wiem napewno że to po tabletkach,bo jak byłam w ciąży ,to nie miałam i przed ciążą jak nie brałam tabletek to też nie miałam,a teraz po ciąży jak zaczełam brać to już 2 razy miałam.byłam dziś u lekarza ,wypisał mi leki i wpiera mi że bielizna nieodpowiednia-to ciekawe jaką mam nosić,jak już noszę zwykłe bawełaniane majtki




i nic nie pomaga,stosuję płyn do higieny intymnej z kwasem mlekowym i też nic.i jeszcze poszłam do apteki ,wykupić te leki,to tutaj w Irlandii temat sexu,antykoncepcji i wogóle tych wszystkich rzeczy to tabu.I w aptece tak mnie wkurzyli,bo popatrzyła się na mnie jakbym conajmniej miała ją zarazić ,a na pewno jakbym się miała wstydzić,że przyszłam po te leki i mówiła takim tonem,że ledwo ją słyszałam,żeby nikt nie usłyszał o co chodzi oczywiście





masakra0ten kraj pod tym względem taki zacofany,że brak słów-w szpitalu też po porodzie jak mówiła położna że trzeba prezerwatyw używać,to z ruchu warg musiałam czytać ,bo usłyszeć co mówi?-zapomnij.Ach........




