reklama

Wątek główny

Tygrynia gratuluje Sebusiowi samodzielnosci,moj jeszcze nie kwapi sie do chodzenia ale w koncu ma na to jeszcze czas;-) za to mowi juz mama haha do tej pory byl tylko tata dada baba nana i takie tam,sam staje,w nocy ladnie spi,nawet jak jest bardzo spiacy to nie marudzi tylko klade go do lozeczka a on ladnie sam zasypia.Ogolnie nie mam na co narzekac,mezus wrocil juz do pracy,no to tyle u nas.Jak mi sie uda to pozniej wrzuce pare fotek malego;-)

hej Edytko, gdzie byłaś jak Cię nie było?? piszesz że do tej pory gadał TYLKO tata dada itp... dla mnie to jest super, bo Seba nic nie gada :-D widać chłopaki podzielili nam się zadaniami:-D i super, że ładnie śpi! u nas ostatnio z tym było trochę ciężko bo wyszły naraz dwie górne dwójki:tak: czekam na fotki!!

A Wy ze swoimi pociechami wychodzicie jak jest mroźno ? przy jakiej najniższej temp wychodzicie na spacer?,mój misiak od niedzieli siedzi w domu,w niedzielę tylko autkiem byliśmy u rodziny niedaleko,boję się go wziać przy temp minus 7-tyle dziś mamy.

u nas dzisiaj -10 i wyszliśmy i więcej nie będziemy brrrr zimno!! młodemu się nie podobało, był niespokojny, cały sczerwieniał a w domu długo się tulił do mnie... :(

za to byliśmy z koleżankami z forum w kinie, było bardzo fajnie :) a potem jeszcze Seba miał pierwszą styczność z Mikołajem :D ale do zdjęcia musiałam go ja trzymać bo jednak sie nie dał przekonać elfowi i bał usiąść na kolano Mikołaja :D
 
reklama
boze u nas - 19 :o :szok: ja pierdziu ....

wkoncu spedzilismy troche czasu we 3 :-)
a w poniedzialek jedziemy po prezenty na swieta bo pozniej nie bedzie czasu ;-)

a tak ogolnie to zimno cimno i wogole ...
 
mi jeszcze Monikasi brakuje...

Dziekuje Tygryniu, to bardzo milo z Twojej strony :)

Witam Dziewczyny!
Dlugo mnie nie bylo ale za to mialam czas na przemyslenia ogolnie, co do wielu spraw...

Mami ciesze sie, ze juz z M w porzadku. Mnie tez czekaja niedlugo podobne badania ale jestem dobrej mysli.
Izulko gratulacje dla Stasia. Oj wiem ile kosztuje kibicowanie wlasnym dzieciom :D

U nas dobrze. Emisia raczkuje - wkoncu sie zdecydowala. Wszedzie jej pelno tzn gdzie ja tam i ona:D
Zima oczywiscie na calego.
Jutro ide z mala do lekarza bo ma katar juz za dlugo jak dlamnie...

Pozdrawiam was goraco:*
 
Tygri jak maz byl na zwolnieniu to okupowal lapka,ja wchodzilam tylko czasami a teraz kiedy mezus juz pracuje moge wchodzic czesciej;-)

Moj mezus coraz czesciej mowi o nastepnym dzidziusiu czyt siostrzyczce dla chlopakow,wiec moze byc tak ze nastepna dzidzia bedzie w przyszlym roku,no ale jeszcze zobaczymy:-)
 
hej kochane:-)
No to mamy zimowo wszedzie chyba i mrrrroźno,u nas tej nocy minus 18 :szok: było
Tam agapko pisałaś o Waszym "X" różnie to bywa wiem,ale akurat my tu mamy super człowieka-jednym słowem właściwego człowieka na właściwym miejscu:tak: młody w sumie człowiek ,dogadujemy sie,zresztą jest mądry i tak-normalny-a to najważniejsze,bo dziwaków nie brakuje-ale to nie temat na forum:tak:

A Wy ze swoimi pociechami wychodzicie jak jest mroźno ? przy jakiej najniższej temp wychodzicie na spacer?,mój misiak od niedzieli siedzi w domu,w niedzielę tylko autkiem byliśmy u rodziny niedaleko,boję się go wziać przy temp minus 7-tyle dziś mamy.
Ja wychodzę, ale tylko na kilka minut, a tak naprawdę idę sobie z Mają do mamy która mieszka obok mnie.

WITAJCIE,
nie zagladalam, bo nawet nie mam czasu, Wikus sie rozchorowal starsznie ma zapalenie ucha i biedaczek jest slabiutki i marudny. wczoraj jak wstal to mial cale oczka zaklejone ropa i strasznie mu cieklo z nosa. dzisiaj po lekach jest juz o niebo lepiej , ale w nocy i tak prawie nie spie bo co pol godziny placze;/ mam nadzieje, ze dzis juz go mniej boli, ae coz musimy jakos przetrwac ten tydzien;/
Kochana odezwij się do mnie na gg jak będziesz. Majka miała już dwa razy zapalenie ucha - koszmar.

Tygri jak maz byl na zwolnieniu to okupowal lapka,ja wchodzilam tylko czasami a teraz kiedy mezus juz pracuje moge wchodzic czesciej;-)

Moj mezus coraz czesciej mowi o nastepnym dzidziusiu czyt siostrzyczce dla chlopakow,wiec moze byc tak ze nastepna dzidzia bedzie w przyszlym roku,no ale jeszcze zobaczymy:-)

Ale ci zazdroszczę:tak::tak: też bym tak chciała, ale mój pow. że mam sie cieszyć że się na trzecie zdecydował, a teraz to już KONIEC:angry:
 
hej hej:-) a raczej powinnam napisać uha ha -nasza zima zła:-D
Ale dziś już chyba wezmę małego na saneczki troszkę,bo temp rośnie,ale śniegu nam wczoraj napadało,że ho ho :tak::-D

....................
Moj mezus coraz czesciej mowi o nastepnym dzidziusiu czyt siostrzyczce dla chlopakow,wiec moze byc tak ze nastepna dzidzia bedzie w przyszlym roku,no ale jeszcze zobaczymy:-)

ooo,poważnie? to jak się postaracie ,to Ci napiszę w nast roku "witaj w klanie":-D odważny Twój mąż,a skąd wie,że córeńka sie uda?:-D chyba,że ma jakiś przepis;-):-D ,w dużych rodzinach jest fajnie:tak: choć troszkę to więcej wymaga "zachodu": kasy,czasu,poświęcenia-ale to akurat jest bardzo wdzięczna praca,bardzo wdzięczna.Jak moje starsze dzieci są w szkole,a ja zostaję sama z Misiakiem,to jest tak pusto,że nie mogłabym tak żyć-to tez kwestia przyzwyczajenia pewnie,ale jakby nie było duża rodzina jest the best:-)
 
Witajcie i nie bijcie, że mnie tak długo nie było:sorry2: przepraszam i obiecuję, że się poprawię:-)

Oglądałam fotki dzieciaczków i jestem zachwycona jak te Nasz Kruszynki szybciutko urosły i jakie już zdolniachy z nich:-)


Wacek już w domu, więc jestem najszczęśliwsza na świecie:-D wczoraj miał wolne to wzięłam sobie w/ż i byliśmy cały dzionek razem z Bartusiem:-) byliśmy u moich rodziców, bo Wacek parę spraw w Gliwicach musiał załatwić, a potem mieliśmy na zakupy jechać, ale nie dotarliśmy:baffled: wracaliśmy 1,5h 15km -> Bartuś godzinę był dzielny, ale potem jak zaczął płakać to niczym nie dało się Go uspokoić, a spać mu się nie chciało:sorry2: i jak już dotarliśmy do domu to dosłownie był cały mokry i musiałam Go całego przebierać:sorry2:

Heheh fajnie tak wspomnieć sobie stare czasy:-D siostra co chwilę do mnie dzwoni w jakiejś sprawie związanej z ciążą:-) super móc jej pomóc:happy: była u lekarza, ale on jeszcze na 100% nie potwierdził ciąży i powiedział, że ma przyjść za 2-3 tygodnie jak już będzie mógł zrobić USG:tak: cała spanikowana do mnie zadzwoniła, a ja jej wszystko spokojnie wytłumaczyłam i powiedziałam, że jak chce mieć pewność to niech powtórzy test albo zrobi betkę:-) a Ona do mnie: "to nie mógł mi ten lekarz wytłumaczyć to tak jak Ty to byłabym spokojniejsza, bo ja się na tym nie znam":-) zrobiła drugi test i wyszedł pozytywny:-) objawy też ma, bo cały czas ją mdli, więc raczej w ciąży jest:-D ale już jej powiedziałam, że jak będzie miała tak jak ja na początku to jej współczuję:-( no, ale może jednak jej przejdzie:-D

Strasznie się jeździ w taką pogodę:no: musiałabym jechać dziś na zakupy, ale jeszcze się zastanowię:-p

Buziaczki:-D miłego dzionka:-)


P.S. Będę już na bieżąco:-) przynajmniej się postaram:-p anne dziękuję za kopnięcie w tyłek:-D
 
ooo,poważnie? to jak się postaracie ,to Ci napiszę w nast roku "witaj w klanie":-D odważny Twój mąż,a skąd wie,że córeńka sie uda?:-D chyba,że ma jakiś przepis;-):-D ,w dużych rodzinach jest fajnie:tak: choć troszkę to więcej wymaga "zachodu": kasy,czasu,poświęcenia-ale to akurat jest bardzo wdzięczna praca,bardzo wdzięczna.Jak moje starsze dzieci są w szkole,a ja zostaję sama z Misiakiem,to jest tak pusto,że nie mogłabym tak żyć-to tez kwestia przyzwyczajenia pewnie,ale jakby nie było duża rodzina jest the best:-)

Nie powidzialabym ze odwazny,to chyba chec posiadania duzej rodzinki:-)z reszta ja bardzo chce miec jeszcze jednego bobaska,a moj mezus powiedzial ze musze sie decydowac bo za 2 lub 3lata on bedzie za stary,a on nie chce wygladac jak dziadek odprowadzajac dzieci do szkoly:-p i mamy nadzieje ze tym razem bedzie coreczka ale jesli bedzie chlopak to bede miala w domu druzyne pilkarska,w koncu chlopcy sa fajniusi:tak: tak naprawde nie wazne jaka plec wazne zeby zdrowe bylo;-)
 
Hej witajcie
Rano jak zobaczylismy co wokół domu, to szok!!! Zaspy pod same okna!!!!Kolejne 25 cm śniegu i przez silny wiatr zaspy. M przedarł się z dziećmi, dobrze , że ma dziś wolne to wrócą z nim ze szkoły. Inaczej nie szłyby do szkoły bo odwołali autobusy. Zima jak zawsze zaskoczyła drogowców...:(((
Hania szaleje nocami:((( Wczoraj np. wstała o 4 rano i zasnęła dopiero o 11 !!!! Dzisiaj o 5 ale padła szybciej bo o 7 i spałyśmy do 9, a w nocy jeszcze 3 pobudki. co za typ!!! Nie mogę już pisać bo mi paca w klawiaturę, knypek jeden, pa
 
reklama
Witajcie,
u nas jest juz o niebo lepiej, Maly zdrowieje, bo w pon to bylo strasznie jak sie obudzil i caly dzien taki bidulek byl chorutki;/ dostaje antybiotyk, masc do ucha i nasivin do noska aa i jeszcze ten nieszczesny elofen(fujj), mam nadzieje , ze wkoncu te chorobska nas odpuszcza. do tego moja mama i moj tata tez sa chorzy takze chyba sie wszyscy naookolo zarazamy;/
a z Mezem z dnia na dzien coraz lepiej, siedzimy sobie codziennie razem....nie pamietam kiedy razem tyle czasu spedzalismy, chyba jeszcze jak bylam w ciazy i zaraz po jego obronie jak czekal na prace.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry