Iwosz gratuluje
i tobie pytia też
Kinguś a Ty się nic nie bój! napewno dasz sobie rade, ja jak urodził się Maksiu czułam się na początku troche rozdarta ale też i podwójnie szczęśliwa i każdemu to mówię: z dwójką jest super!!!
Co do Kamilki to było troche inaczej, bo to bardzo szybko i nieplanowane i łez tyle wylałam.... Ale od jakiegoś czasu czuje , że wszystko idzie ku dobremu, bardzo się nią ciesze , jest taka kochana, tyle się do nas śmieje...
ivka dzięki za docenienie mnie;-)
ostatnio troche mi lżej, bo przestałam od siebie za dużo wymagać: np. tego, że wszystko musi być poprasowane, dzieci codziennie wykąpane itp.