reklama

Wątek główny

  • Starter tematu Starter tematu Izzabela
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
Piotrek czuje sie jakby nigdy nic

naprawdę :)

ani pełna narkoza ani sam zabieg nie przysparza mu jakiś przykrości - nie skarży sie na ból, pamięta tylko ała - czyli wenflon i pobieranie krwi

stres był - bo na widok pokoju zabiegowego darł się wniebogłosy, ale tylko tam.
 
za to Bartke dał mi popalić - wczoraj miał chyba nadmiar wrażeń - wróciłam ja z Piotrkiem, wrócił tata z delegacji, był dziadek - nie zasnął do chyba ok 1 w nocy - co chwila krzycząc, obudził sie po 6 . zobaczymy co będzie dzisiaj.
 
Iwosz gratuluje

i tobie pytia też

Kinguś a Ty się nic nie bój! napewno dasz sobie rade, ja jak urodził się Maksiu czułam się na początku troche rozdarta ale też i podwójnie szczęśliwa i każdemu to mówię: z dwójką jest super!!!
Co do Kamilki to było troche inaczej, bo to bardzo szybko i nieplanowane i łez tyle wylałam.... Ale od jakiegoś czasu czuje , że wszystko idzie ku dobremu, bardzo się nią ciesze , jest taka kochana, tyle się do nas śmieje...

ivka dzięki za docenienie mnie;-)
ostatnio troche mi lżej, bo przestałam od siebie za dużo wymagać: np. tego, że wszystko musi być poprasowane, dzieci codziennie wykąpane itp.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry