reklama

Wątek główny

  • Starter tematu Starter tematu Izzabela
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Trzymam kciuki żeby nic go złapało, bo kolejne czekanie naprawdę dobija - w tym przypadku bardziej Ciebie, niż malucha.

Ja będę wiedziała jutro kiedy idę na zabieg - 10.12 czy też 17.12.
 
reklama
ech ja tak trochę z innej beczki

smętnie mi że hej! nie wiem czy tylko ja jestem taka nieposkładana???

dobija mnie jak czasem widzę jak Maks tęskni za mną - wczoraj cały dzień smutasił i chodził ze smokiem i z kotem - jak tylko weszłam kota rzucił w kąt a smoka wypluł pod łóżko i się przytulał:no:
 
koga u mnie to samo:-(
jeśli wychodzę zanim jogusia się obudzi to jeszcze luz, ale jak już nie śpi, to kładzie się pod drzwiami, albo chce mnie zająć np tańcem abym nie wyszła, często wychodzę z domu ze łzami w oczach i potwornymi wyrzutami sumieni,że zostawiam moje szczęście.....czuję się w takich chwilach wyrodną matką, choć wiem,że ma zapewnioną doskonałą opiekę
 
zrobiłam sobie wolny wieczór, a tu nikogo nie ma...buuuuuuuuuuuuuuuuuuuu ani poklikać nie mam z kim :-(:-(:-(
ale za chwilkę mężyk wróci z pracy i już mi będzie lepiej (chyba;-))
 
mi też jakoś smętnie.....
ale problemów z wyjściem nie mam....Młoda zadowolona i nie przeszkadza jej jak wychodzę z domu/auta/od ciotki. Ale miodem na me matczyne serducho jest powrót ze szkoły...Młoda szczęśliwa i ja też:-)
 
qurcze dziewczyny jak jak tu dawno nie zagladalam :no:
normalnie zero czasu na cokolwiek,
u mnie teraz goracy okres-poszukiwanie mieszkania do wynajecia a poza tym bieganie na rozmowy w sprawie pracy :-(
och,

anian: masz sliczne zdjecie w podpisie :tak:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry