Witam Was Serdecznie!!
Przepraszam ,ze się nie odzywałam i dziekuje za pamięć o mnie.
Ostatnie dwa tygodnie były dla mnie dość cieżkie....istniała duża możliwość przedwczesnego porodu...moja szyjka zaczeła się bardzo szybko skracać i do tego było rozwarcie wewnątrz macicy :-[ Trochę strachu się najadłam....byłam jednak w domku, ale dużo leżałam i odpoczywałam bo takie miałam zalecenia.
Wczoraj miałam kolejną wizytę...naszczęście szyjka przez 2 tygodnie skróciła sie tylko 3mm i narazie jest wporządku.
Termin porodu mam na 25 lutego....Niunia waży już 2700g i rosnie zdrowo i ślicznie i oby tak dalej...mam nadzieje, że wytrzymam jeszcze 2 tygodnie...wtedy bedzie koniec 36 tygodnia i ciaża będzie donoszona...spokojnie będę mogła rodzić
Pozdrawiam Was Wszystkie bardzo Serdecznie