reklama

Wątek główny

  • Starter tematu Starter tematu Izzabela
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
No wlasnie tez sie martwie ta podroza, z tym ze nawet na ten Solec tez bedziemy troche jechac (i z powrotem). Nie mam tu nic intersujacego w poblizu. Cholercia, nie wiem co robic.
 
reklama
A tak wogole czy ktoras z Was nadal bierze magnez?Bo mi sie skonczyl wczoraj i nie wiem czy jest sens kupowac- w sumie biore go od 4 miesiaca...no,moze 5,juz nie pamietam dokladnie.
 
benita_29 ja biore magnez jak mnie skurcze w lydkach lapia, i nie biore go codziennie tylko od czasu do czasu, wiec jezeli czujesz ze nie musisz to wydaje mi sie ze mozesz sama odstawic, ale jesli nie jestes pewna zadzwon do lekarza i zapytaj:)
 
nie biorę już magnezu w tabletkach, bo mi przeszły skurcze łydek, co jakiś czas wypije kakao, skubnę coś czekoladowego, jem bardzo dużo orzechów - mam na nie ochotę ostatnio, a to chyba naturalne źródło magnezu ;)
 
dzień dobry! dzis jestem pierwsza! :P

dziś zabieram sie "od nowa" do szycia przybornika na łóżeczko. Wczoraj nie mogłam dogadać sie z maszyną. Może któraś z Was ma pomysł dlaczego? Opiszę tu krótko co się działo. Na początku dobrze się szyło, a po dwóch, czy trzech "pętelkach" nitki jakby nie chciały się "łapać"...
 
KingaP pisze:
dzień dobry! dzis jestem pierwsza!  :P

dziś zabieram sie "od nowa" do szycia przybornika na łóżeczko. Wczoraj nie mogłam dogadać sie z maszyną. Może któraś z Was ma pomysł dlaczego? Opiszę tu krótko co się działo. Na początku dobrze się szyło, a po dwóch, czy trzech "pętelkach" nitki jakby nie chciały się "łapać"...

Oj... nie pomogę. W kwestii maszyny do szycia jestem zupełnie zielona :(
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry