reklama

Wątek główny

  • Starter tematu Starter tematu Izzabela
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
ja tez mam dla Was pozdrowienia.przesyla je Felqua. miewa sie dobrze i mowila zeby przekazac mamom nierozwdwojonym ze porod da sie przezyc, nie jest tak zle (co mnie osobiscie bardzo pociesza)!!! malenstwo sliczne :) i jutro juz beda w domciu.
 
Dzięki za pozdrowienia :)

Mam pytanie do dziewczyn, któe chodziły na SR.
Czy teraz można w czasie porodu pić?
Gdzieś wyczytałam,ze mozna wziąć butelke wody mineralnej.
Pamiętam, że kiedy wzięłam łyczek wody (bez pozwolenia) to od razu mnie cewnikowali...
 
Dziewczyny jak byłam mała ( a były to odległe czasy prlu gdzie wszystkiego brakowało) wysypałam 1 kg cukru na parapet żeby bocian jak poleci zatrzymał się a ja chciałam mu powiedzieć że jak będzie wracał na wiosnęz ciepłych krajów żeby mi przyniósł braciszka albo siostrzyczkę. Jak myślicie jak teraz wysypie kilo cukru to wcześniej przyjdzie????
 
mokkate pisze:
Dzięki za pozdrowienia :)

Mam pytanie do dziewczyn, któe chodziły na SR.
Czy teraz można w czasie porodu pić?
Gdzieś wyczytałam,ze mozna wziąć butelke wody mineralnej.
Pamiętam, że kiedy wzięłam łyczek wody (bez pozwolenia) to od razu mnie cewnikowali...

U nas położna mówiła nie tylko, że można, ale że bardz poleca mieć i radziła te butelki z dozownikiem, żeby było nam wygodniej, również np. polać sobie nią po twarzy :-)
 
reklama
U nas oprócz wody można zjeśc nawet batonik lub kawałek czekoladki, żeby się wzmocnić. Opowiadał, że kiedyś dziewczyna miała ze sobą pół bochenka chleba i kiłbasę, ale nie pozwoliły jej tego zjeść. ;D

.png
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry