reklama

Wątek główny

  • Starter tematu Starter tematu Izzabela
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
magdalenaB mój też czały czas mówi do swojej córeczki,że mogła by się już urodzić( marzy mu się dzisiejsza data ;) )bo tatuś ma urlop tylko do 21 marca...
 
Mój sobie wziął ulop na tydzień przed i na tydzień po terminie....czyli ma go już od poniedziału, ale coś czuję, że jak te dwa tygodnie się będą kończyć to wtedy pewnie na złość urodzę... :-( Dobrze, że potem ma być tydzień w pracy i weźmie sobie kolejny tydzień już urlopu bieżącego :-)
 
Ja chyba w końcu sama pójdę na L4 bo mi się już nie chce jeździć tymi koszmarnymi autobusami i drżeć na każdym zakręcie albo przy gwałtownym hamowaniu..choć jak będę musiała w domku czekać na te skurcze:) to chyba oszaleję przez trzy tygodnie. mój grześ przekonuje igusię, żeby jeszcze nie wychodziła bo zimno, ja jestem innego zdania :) i już na samym początku konflikt interesów >:(
 
kasianka podziwiam Cie że jeszcze pracujesz. NAprawde. A co do mężów mój nie chciał być przy porodzie ale zechciał a i tak go wyprosze bo znając życie będzie mi działał na nerwy jak bęzie robił coś nie tak. Do wczoraj nie chciał żebym sie rozdwoiła ale dziś już stwierdził że w piątek moge rodzić - musi mi chyba w tym pomóc. :)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry