reklama

Wątek główny

  • Starter tematu Starter tematu Izzabela
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
Aniam- moja Daria miała niedawno kater i kupiłam jej maseczkę w aptece.
Taką jednorazową. Wyglądała jak chirurg prze opeacją ;D, ale zadziałała.
Martynka się nie zaraziła. Może kup mężowi... ;)

Bacia- trzymam kciuki!!!!!
 
iwosz pisze:
ANIK78 pisze:
Dziewczyny, a może zacznijmy same pić herbatki z kopru włoskiego, może w ten sposób pomożemy maluszkom, co o tym myślicie??
Anik - ja piłam przez dwa tygodnie prawie- średnio u nas pomagało...((tzn. ja miałam straszne gazy a Krzymek raczej nie ;D ); ale niektórym pomaga, więc warto spróbować

Iwosz
, wypiłam wczoraj i dzisiaj mnie pognało do kibelka 2 razy o śmierdzących wiatrach nie wspomnę. W każdym bądź razie po wczorajszym koszmarnym dniu i koszmarnej nocy jest lepiej. Ja co prawda ledwo dzisiaj chodzę, ale najważniejsze, że Krystianek puszcza ukochane bączki :). Zmieniłam herbatkę Hippa na Herbapola (na laktację), bo ma lepsze składniki i więcej koperku :).

Dziewczyny, co robicie z maluszkami jak mają wzdęcia??
U nas kładzenie na brzuszku i masowanie nie bardzo pomogły :(
 
Anik, ja jeszcze "suszę" ciepłym powietrzem z suszarki, albo kładę ciepłą pieluszkę. Dałam też kilka razy dosłownie ze 2-3 łyżeczki koperku, sama też popijam co 2-dzień.
 
Bacia - no w końcu!!! Trzymam kciuki i wracaj do nas szybko z informacjami!!! :D

Mi położna na wzdęcia zaleciła żebym piła 1-2 razy dziennie Plantex - zobaczymy, zaczynam od jutra!
W sumie jak ostatnio poleciła mi maść na to krocze to mi się poprawiło, więc teraz też jej wierzę, no a wiara czyni cuda - żeby tylko się udało, bo żal patrzeć jak się mały męczy... :(
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry