odp. do
Kasi dot. rehabilitacji metodą NDT Boobath
Kasiu przepraszam, że dopiero teraz, ale ostatnio znów nie mam czasu na BB i teraz usiadłam i troszkę nadrabiam zaległości. Nie wysyłam ci na priv bo wiem, że niektóre nie dochodzą

a więc Miłek tylko raz zapłakał na rehabilitacji i to jakoś tak teraz przed przerwą. A tak od początku uwielbia swojego rehabilitanta i Pan jest naprawdę rewelacyjny, ma wspaniałe podejście do dzieci, jest delikatny, nic na siłę (to mi się podoba w tej metodzie), od początku potrafił złapać z Miłoszkiem świetny kontakt, ruchy są spokojne i rymiczne, Miłek jakby wpadał w ten rytm ćwiczeń, a jeszcze podoba mi się to, że Pan rehabilitant cały czas mówi do Miłka, ćwierka, trela i.t.d. ;-) Miłek jest bardzo zrelaksowany i spokojny podczas ćwiczeń, nic go nie denerwuje. Muszę przyznać, że byłam w szoku jak zobaczyłam jego reakcję na ćwiczenia i obcego Pana (oczywiście na plus), bo wcześniej bardzo się o Milutkowe samopoczucie martwiłam.
My już po ok. 2 spotkaniach zauważyliśmy różnicę, Miłoszek nagle przyspieszył i zaczął rozwijać się ruchowo. Teraz uwielbia kręcić się, turlać, polubił leżenie na brzuchu o czym wcześniej nie było mowy
Obniżone napiecie mięśniowe polega na tym że maluszek jakby się przelewał, nia ma mocnych mięśni, jest takie wiotkie. dodatkowo u Miłka występowały wyprosty nóżek (w najbardziej nasilonym okresie Miłoszek miał tak proste nóżki że miało się wrażenie że jaky mógł to by kolanka na drugą stronę wykręcił), wyprosty te nasilały się gdy Miłek płakał... u dziecka że tak powiem beż ONM nóżki są podkurczone... dziecko takie nienawidzi leżeć na brzuszku, nie potrafi (nie ma siły) podnieść główki, przez co wolniej się rozwja, bo nie ćwiczy, nie wzmacnia mięśni...konieczna jest rehabilitacja.
A w przychodni na początku gdy mówiłam, że nie mogę Miłego wogóle na brzuszku położyć bo jest przeraźliwy płacz i główki nie podnosi tylko cały czas leży i tylko ja pomagam mu przekręcić w lewo lub w prawo bo inaczej by się udusił (że mam wrażenie że on nie ma siły główki podnieść), to Pani doktor mówiła mi że mam się nie przejmować płaczem bo to histeria i mam jak najwięcej dziecko trzymać na brzuchu... o zgrozo...