reklama

Wątek główny

  • Starter tematu Starter tematu Izzabela
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
Dziewczyny, ja troche z innej beczki. Nie zgadniecie co nam się ostatnio przydażyło. Mąż znalazł w wózku Amelci SZCZURA!! Boże, jak sobie przypomne to jeszcze mnie ciarki przechodzą. A wszystko dlatego,ze u teściów zostawiamy wózek zawsze na klatce(u nas zawsze trzymamy w mieszkaniu) i ten szczur przywędrował właśnie z tamtąd. Mało tego mąż go znalazł dopiero u nas w domu, więc ten obrzydliwy szczur jechał z moją Amelcią w wózku, jestem do tej pory przerażona!!!i był u nas całą noc(bo mąż znalazł go dopiero na drugi dzień) Nigdy w życiu bym nie pomyslala,ze cos takiego moze się wydazyć. Chciałąm Was tylko ostrzec,żę jesli kiedykolwiek i gdziekolwiek zostawiacie wózek na klatce to to moze być bardzo nibezpieczne dla maluszków. Dzieki Bogu nie ugryzł mojej kruszynki. I jeszcze jedno, tesciowie mieszkają na drugim piętrze i to obrzydlistwo właśnie az tam przylazło. wózek stawiamy zawsze koło drzwi tesciow. Także bardzo proszę uważajcie!!!


Nastka o jeju:szok:szok!cale szczescie ze malutkiej nic sie nie stalo:tak:
 
reklama
Marlenka, nie wiem, musisz zapytać naszego moderatora, poza tym po kilku przykrych sytuacjach nowa osoba musi się niejako "sprawdzić", by móc potem oglądać fotki naszych dzieci.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry