reklama

Wątek główny

  • Starter tematu Starter tematu Izzabela
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
Magda - jakoś ostatnio przyjmuję nadchodzącą noc bez entuzjazmu ;-)

A jutro idę pierwszy dzień do pracy - cieszę się bardzo!!!! Bardzo,bardzo...

Nie wiem czy wy tez tak macie,że jak idziecie gdzieś bez malucha to czujecie się jak bez ręki...Ja już się tak przyzwyczaiłam,że gdzie ja tam i Krzymek,że jak jestem sama to mi dziwnie :laugh2:
 
AniaM pocieszę Cię, że moja Agata obudziła się rozbawiona o 3 w nocy i nie chciała spać, jak podeszłam do łóżeczka to przywitała mnie wybuchem śmiechu :-D:-D:-D
cuda robiłam, żeby usnęła, w końcu skapitulowałam, wzięłam ją do naszego łóżka, zasnęłam, a ona klepała nas po twarzach i też w końcu padła :-D:-D:-D rano wstała o 6:30 :-)


Osinka, moja Kinga ostatnio zrobiła identycznie. Obudziło mnie jej gadanie o 3 nad ranem, stała w łóżeczku i uśmiech od ucha do ucha, jak ją położyłam do naszego łóżka, to zaczęła robić "kosi-kosi" :-D . Padła dopiero przed 5.00 i kluska odsypiała to nocne balowanie w ciągu dnia, a mamusia w pracy oczy na zapałki
 
nasz Kubas na szczescie nie robi pobudek w nocy, bo ciekawe jakbym potem w pracy funkcjonowała
szkoda tylko dawnych czasów, kiedy sobie można było pospać dłużej w weekendy...:-)
 
reklama
no a ja przeoczylam brzunio mamyoli...:-( i dopiero teraz widze, z lezka w oku.
Mamaoli wpsaniale ,naprawde to jest niesamowite i juz tam Ktos mieszka.
Zazdroszcze przezyc jakie Cie czekaja :-) :-) .Wszystkiego naj , naj.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry