wydaje mi sie dziewczyny że najlepszym rozwiazniem będzie nie odnoszenie sie do konkretnych osób, tylko wyrażanie swoich opinii, reszta albo sie z tym zgodzi albo nie, bez emocji.
ale dyskutowanie o tym co dla mojego dziecka jest najlepsze zazwyczaj (co po raz kolejny odawadniamy) nie wychodzi nam najlepiej
to tak jak ja ze znajomymi w realu, każdy / każda z nas ma swój sposób na wychowywanie dziecka, itp dzielimy sie tymi sposobami, ale nie robimy gradacji, przedstawiamy swoje argumenty, i tylko tyle - bez stosunku emocjonalnego do tego
wiem, że dziwnie brzmi to w moich ustach
ale ostatnia dyskusja (w której nie brałam udziału i miałam okazję przeczytać dopiero po fakcie) niektóre rzeczy mi pokazała wyraźniej...
a nawet jak są zgrzyty, to są jak wśród ludzi, ale obrażanie ludków na forum to już krok za daleko. (a stwierdzenie ze ktoś jet przemądrzały jest obrazą - przynajmniej w moim mniemamiu)
i mam jeszcze tylko jedna małą prosbę - Karolka trafiłaś chyba w swoim zyciu na fatalnych nauczycieli, którzy musieli Ci prawić kazania i być "przemądrzali" - bo nauczycielom (z zawodu) którzy mają inne zdanie niż Ty za kazdym razem to wypominasz, głupio się czuję.
gdyby nie to forum (i gównie AniaM i Ivka - które potafią nie tyle krytykować innych wypowiedzi, ale także wnosić całkiem nowe (często kontrowersyjne) pomysły - nie miałabym tej wiedzy i tych umiejętności które mam
nie ze wszystkim sie zgadzam, ale lubię poczytać