sylwia i wojtuś
Mama czerwcowa'06
Dziewczyny ile czasu spedzacie na spacerkach z pociechami? Czy chodzicie z maleństwami również na zakupy? Gdzie są waszym zdaniem miejsca przyjazne maluszkom - np gdzie można przewinąć bobaska.
Mój Wojtuś praktycznie cały dzień jest na dworze, przed domem. Albo spacerujemy po okolicy, na dłuzsze wyprawy zakupowe do miasta raczej się nie wybieramy bo problem jest z miejscem do karmienia czy przewinięcia, chociaż Wojtuś lubi chodzić tam gdzie jest dużo ludzi.
Mój Wojtuś praktycznie cały dzień jest na dworze, przed domem. Albo spacerujemy po okolicy, na dłuzsze wyprawy zakupowe do miasta raczej się nie wybieramy bo problem jest z miejscem do karmienia czy przewinięcia, chociaż Wojtuś lubi chodzić tam gdzie jest dużo ludzi.
).Praktycznie całe dnie spędzałyśmy na dworze. W moim miasteczku nie ma ani jednego przyjaznego miejsca dla matek z dziećmi :-( . Natomiast w Irlandii jest to standartem. W każdym domu handlowym, większej knajpce , cpnie jest przewijak i miejsce żeby w spokoju nakarmić dzieciątko .