Witam, chciałam się poradzić czy któraś też tak z was może miała .. w środę byłam na potwierdzeniu ciąży, i okazała się że jest krwiak i to dosyć duży ... Lekarz póki co nie założył książeczki , nie dał skierowania na badania, kazał wrócić z tym zdjęciem USG w poniedziałek... I być dobrej myśl. Zapisał leki i kazał leniuchować, ale jak to zrobić kiedy w domu 3,5 latek w dodatku z grypa
czy któraś z was też miała krwiaka na samym początku i było ok ? Martwi mnie, jeszcze to że nie czuje tego jak bym była w ciąży ...nie wiem czy to przez hormony , czy za wcześnie na jakieś objawy (przez tydzień bolały mnie piersi tak jak na okres), a potem przestały , czy coś się dzieje nie dobrego? póki co , Nie mam żadnych objawów ,czuje się dobrze, nie plamie, nic mnie nie boli, czy to raczej dobre oznaki czy zle ? Pozdrawiam