natusa1988
Mamusia Maksia i Aleksa
Od przyszłego roku podobno nie będzie można oddawać dzieci w systemie rooming-in. Tylko, jeżeli lekarz uzna, że dziecko lub matka tego potrzebują. Na to wychodzi, ze ja wcale nie widziałabym dzieci w szpitalu w tym systemie. Bo Maks od drugiej doby był naświetlany i na antybiotykach, a przy Aleksie trzy dni (w nocy) kręgosłup mi wysiadał, a potem był naświetlany... Ale z drugiej strony, jak nie ma wskazań poza zmęczeniem, to nie wezmą ci dziecka. Bez sensu. To za co oni będą płacić tym położnym? Za to, ż zrobią mleko dla dziecka, wykąpią je i przebiorą? Sama sobie to moge zrobić... I niektóre położńe z tego faktu będą się bardzo cieszyć. Inne,te które pracują z powołania, uważają, że to wyjątkowo głupi pomysł. Zobaczycie, jak się będą depresje mnożyły po porodach.
szkoda slow na to po prostu. Pamietam jak ja rodzilam olusie to haje na oddziale taka zrobilam ze kurde pare sie do pionu ustawilo, bo weszlam przypadkiem na sale noworodkowa, jak uslyszalam placz dzieci, kiedy polozne je myly...wchodze, patrze sie a one moja Olusie nad umywalka trzymaja i gnidy jedne myja prawie zimna woda
nosz myslalam ze mnie tam rozniesie !!!
zjadłam juz dzis pełnoziarnistą bułkę no i postanowiłam że schudnę metodą NŻT i będę cwiczyc