a to tak na poprawę humoru;-)
Byla sobie taka marysia. nie chodzila do kosciola./ pewnego razu postanowila jednak ze sie tam wybierze. gdy weszla do swiatyni wierni spiewali piesn "o maryjo witam cie". zadowolona z przywitania marysia usiadla w lawce. po mszy znow spiewali piesn "o maryjo zegnam cie" zadowolona marysia z usmiechem zaprosila wszystkich do siebie. juz miala wychodzic kiedy w konfesjonale zobazyla jeszcze jedna osobe. nie wiedzac kim jest ani co tam robi wystrzelila: "A TY JAK SIE WYSROS TO TYS PRZYC"
Murzyn pracował na budowie. Podczas pracy odcięło mu dwa palce wskazujący i środkowy. Murzyn postanowił pojechać do szpitala, aby przyszyli mu palce:
- Niech pan przyszyje mi 2 czarne palce - mówi murzyn do lekarza.
- A skąd ja panu wezmę 2 czarne palce?
- Niech pan przyszyje mi palce!
- Ale nie mamy czarnych palców są tylko białe.
- Dobra niech będą te białe.
Wracając autobusem ze szpitala z przyszytymi palcami do murzyna podchodzi starszy pan i mówi:
- Pan kominiarz to chyba od dziewczyny wraca...