No właśnie sęk w tym że jest mi to trudno stwierdzić. W sumie od świat Bożego Narodzenia mam z nia jakieś kłopoty ie duże ale zawsze. W sumie po świętach była przeżiębiona, obyło się bez lekarza, potem wyskoczyły jej dziwne plamy, potem znowu miała gorączke, potem styczeń był pod koniec znowu jakieś przeziębienie, Bakteri w moczu już dawno nie ma robie badanie przynajmniej raz na trzy miesiace i jest albo jałowy albo ilość bakterii nieznamienna. Ostatnie badania krwi (miała je tylko raz dopiero) wykazały ze są bardzo dobre podwyższone leukocyty były i jedna pani w szpitalu stwierdziła ze wygląda na to że miała jakiegoś wirusa ale ona w tym momencie wcale nie była chora ??? Teraz od dwóch dni jest przeziębiona
przestali grzać w bloku
no ale tak ogólnie to narazie mi mocno nie choruje są to zwykłe przeziębienia raczej bez gorączki. Zobaczymy co to będzie od września bo ma iść do przedszkola 